7 lipca 2025 r. Polska wprowadziła kontrole osób wjeżdżających z Niemiec. W tym samym czasie rozpoczęto również kontrole na granicy z Litwą. W ciągu pół roku funkcjonariusze wylegitymowali niemal 1,3 mln osób. „Rzeczpospolita” donosi, że kontrole na zachodniej granicy potrwają tak długo, jak długo Niemcy utrzymają własne.
Wprowadzenie kontroli na granicach z tymi dwoma państwami skutkowało od lipca 2025 r. niewpuszczeniem do Polski blisko tysiąca osób. Najczęściej zatrzymywano obywateli Ukrainy, Indii, Uzbekistanu, a także Białorusi i Rosji – głównie z powodu braku wiz lub ważnych dokumentów podróży.
MSWiA zapowiada utrzymanie kontroli na granicach z Niemcami i Litwą. W przesłanym „Rz” stanowisku resort wskazuje, że przedłużenie ich obowiązywania do października 2026 r. wynika z „wymiernych rezultatów w walce ze szmuglerami i osobami zajmującymi się handlem ludźmi”.
Wesprzyj nas już teraz!
Dziennik podkreśla, że kontrole stanowią również „drugie sito” dla procederu przerzutu migrantów z Białorusi, organizowanego głównie przez obywateli Ukrainy i Gruzji.
Jak czytamy na łamach „Rzeczpospolitej”, działania te mają także wymiar strategiczny wobec Berlina, ponieważ dają Polsce możliwość blokowania masowego zawracania migrantów przez Niemcy. Nasz zachodni sąsiad wprowadził kontrole na granicy z Polską już w październiku 2023 r. Prawdziwy problem eskalował jednak po 8 maja 2025 r., kiedy – w wyniku zaostrzenia polityki azylowej – Berlin przestał przyjmować wnioski o ochronę od osób przybywających z innych państw UE. W efekcie legalizacja ich pobytu po przekroczeniu polskiej granicy stała się w praktyce niemożliwa.
Źródło: PAP
AF