Do zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu powrócił jeden z najcenniejszych zabytków średniowiecznego piśmiennictwa. To XV-wieczny rękopis zawierający dzieła świętego Augustyna. Manuskrypt, skradziony kilkadziesiąt lat temu, został odnaleziony dzięki pracownikowi biblioteki, doktorowi Antoine Haakerowi.
Uroczyste powitanie kodeksu odbyło się we wtorek podczas konferencji prasowej w siedzibie instytucji. Tydzień wcześniej, w Ambasadzie RP w Paryżu, miała miejsce oficjalna ceremonia przekazania zabytku stronie polskiej. Chodzi o obiekt wyjątkowy – określany wręcz mianem „VIP-a” wśród średniowiecznych kodeksów.
W konferencji we Wrocławiu wzięły udział władze biblioteki, pracownicy Oddziału Rękopisów, zaproszeni goście oraz przedstawiciele mediów. Dyrektor instytucji dr Dorota Siwecka oraz prorektor ds. badań naukowych Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. dr hab. Artur Błażejewski, podkreślali znaczenie odzyskania manuskryptu zarówno dla środowiska akademickiego, jak i dla tożsamości kulturowej regionu.
Wesprzyj nas już teraz!
– To kolejne odzyskanie tak cennego obiektu. Jednego z kilku na przestrzeni lat. A znajdują się u nas zbiory najcenniejsze w Europie Środkowej jeśli chodzi o starodruki i rękopisy. Kradzieże nie odbywają się przypadkowo. Złodzieje w swoim fachu są niestety bardzo dobrzy. A odzyskiwanie takich obiektów zawsze odbywa się dzięki mrówczej pracy i fachowości pracowników – zaznaczył prof. Błażejewski.
Szczególne słowa uznania skierowano w stronę dr. Antoine’a Haakera z Oddziału Rękopisów. To jego wieloletnie badania porównawcze oraz szczegółowa analiza źródeł pozwoliły zidentyfikować zaginiony kodeks w zagranicznych zbiorach.
– Odzyskany kodeks jest znakomicie zachowany i liczy ponad 200 kart. Zawiera pięć dzieł św. Augustyna, w tym słynne „Wyznania” – uznawane za pierwszą autobiografię intelektualną w dziejach literatury. Fascynujące dzieło napisane piękną łaciną – wyjaśnił dr Haaker.
Manuskrypt został sporządzony z niezwykłą starannością. Karty zdobi trzydzieści bogato iluminowanych inicjałów. Badacze podkreślają, że jest to wyjątkowo piękna kopia tekstów o ogromnym znaczeniu teologicznym i kulturowym.
Z ustaleń wynika, że dzieła św. Augustyna zostały wycięte z większego woluminu. Sprawca zniszczył średniowieczną oprawę, pozostawiając w bibliotece jedynie luźną przednią okładzinę oraz karty zawierające tekst Piotra Berchoriusa.
Jak wskazano, działanie to miało na celu zmylenie bibliotekarzy podczas rutynowych kontroli zbiorów. Złodziej wykorzystał fakt, że rękopis nie był szczegółowo opisany w inwentarzu i nie posiadał mikrofilmu.
Przełom nastąpił przed rokiem, gdy dr Haaker zauważył brak fragmentów kodeksu. Jego analiza pozwoliła ustalić, że rękopis pojawił się w ofercie sprzedaży galerii „Les Enluminures”.
Badacz wykazał, że karty zostały wycięte już po II wojnie światowej, gdy kodeks znajdował się w zbiorach Uniwersytetu Wrocławskiego.
Dyrekcja biblioteki zapowiedziała podjęcie prac konserwatorskich i rekonstrukcyjnych.
– Niezmiernie cieszy nas, że wkrótce będziemy mogli przywrócić kodeksowi jego dawny wygląd, uzupełniając brakujące karty z tekstami św. Augustyna oraz odtwarzając oryginalną oprawę. Dzięki temu rękopis odzyska pełnię swojej historycznej i artystycznej wartości – poinformowała dyrektor biblioteki.
Środowisko naukowe podkreśla, że powrót rękopisu otwiera nowe perspektywy badawcze – zarówno w zakresie historii książki, średniowiecznej teologii, jak i dziejów piśmiennictwa na Śląsku.
Pełną historię odnalezienia i identyfikacji manuskryptu dr Antoine Haaker przedstawi podczas wykładu z cyklu „Colloquia Bibliologa Wratislaviensia”, który odbędzie się 24 lutego o godz. 13.00 w sali konferencyjnej nr 4 Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu.
Źródło: KAI