Nawrócona na katolicyzm działaczka społeczna Eva Vlaardingerbroek otrzymała zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii po tym, jak skrytykowała w mediach społecznościowych postępowanie premiera tego państwa.
„Keir Starmer chce cenzurować X pod pretekstem bezpieczeństwa kobiet, podczas gdy to on pozwala na ciągłe gwałty i zabójstwa brytyjskich dziewcząt przez imigranckie gangi gwałcicieli. Zły, nikczemny człowiek” – napisała 9 stycznia holenderska prawnik.
Wesprzyj nas już teraz!
Parę dni później zamieściła na Twitterze (X) filmową relację i towarzyszący jej wpis: „Zabroniono mi podróżowania do Wielkiej Brytanii bez podania powodu; bez prawa do odwołania; bez należytego procesu. Właśnie dostałam e-mail informujący, że rząd Wielkiej Brytanii uważa, iż nie sprzyjam dobru publicznemu – dokładnie trzy dni po tym, jak skrytykowałam Keira Starmera. Sądzę, że moja teza, iż Wielka Brytania nie jest już wolnym krajem, została bezsprzecznie udowodniona” – oceniła Vlaardingerbroek.
Działaczka, której twitterowy profil obserwuje obecnie 1,2 miliona użytkowników, opublikowała treść otrzymanego pisma. „Twoja brytyjska ETA (Elektroniczna Autoryzacja Podróży) została anulowana od 13 stycznia 2026 r. Oznacza to, że nie możesz podróżować do Wielkiej Brytanii bez wizy”.
Za całe wyjaśnienie powodów zakazu wjazdu wystarczyć miało – według wyspiarskich urzędników –zdanie: „Twoja obecność nie służy dobru publicznemu”.
Holenderka uważa, iż naraziła się władzom Wielkiej Brytanii swoimi komentarzami wymierzonymi w dewastującą dla tego państwa – jak i dla wielu innych krajów Europy – politykę szeroko otwartych drzwi wobec rzesz skrajnie obcych kulturowo i nie asymilujących się cudzoziemców.
Karanie za wypowiedzi krytyczne wobec labourzystowskich władz stało się na Wyspach „normą”. Surowa, policyjna cenzura idzie tam w parze z pobłażliwością polityków, sądów i mediów dla imigranckich złodziei, zabójców czy gwałcicieli.
Źródła: LifeSiteNews.com, Twitter (X), PCH24.pl
RoM
Przed Vaticanum II Kościół modlił się o nawrócenie heretyków. A teraz?…
„Transsubstancjacja była dla mnie kluczem”. Znana konserwatywna publicystka przyjęła katolicyzm
Eva Vlaardingerbroek: nie ma większych degeneratów od tych, którzy propagują aborcję