Dzisiaj

Szefowa wywiadu USA: Iran od zeszłego roku nie wzbogacał Iranu. Zagrożenie jądrowe to fikcja?

(fot. EPA/LUKE JOHNSON Dostawca: PAP/EPA.)

Zeznając przed senacką komisją szefowa amerykańskiego wywiadu przyznała, że służby USA dysponowały informacjami o wstrzymaniu przez Iran prac nad projektem nuklearnym. Od lata 2025 roku Teheran nie wzbogacał uranu. To oficjalne stanowisko służb wywiadowczych Waszyngtonu, wyjaśniła Tulsi Gabbard.

Irański program wzbogacania uranu został całkowicie unieszkodliwiony podczas ubiegłorocznej operacji „Midnight Hammer” i od tej pory nie został wznowiony – poinformowała w środę w Senacie Dyrektor Wywiadu Narodowego USA Tulsi Gabbard. Koordynator służb oceniła też, że reżim w Teheranie nadal pozostaje „nietknięty”.

Gabbard występowała w środę przed senacką komisją ds. wywiadu na temat corocznego raportu społeczności wywiadowczej, poświęconego niebezpieczeństwu na świecie. Odnosząc się do zagrożenia ze strony Iranu, w pisemnej wersji oświadczenia wstępnego polityk zeznała, że w wyniku zbombardowania irańskich obiektów atomowych w czerwcu ub.r. irański program wzbogacania uranu został całkowicie unieszkodliwiony i że od tej pory Iran nie podjął próby jego wznowienia. Fragmentu tego nie odczytała jednak występując przed Komisją.

Wesprzyj nas już teraz!

Pytana przez senatorów o powód pominięcia tego fragmentu, Gabbard utrzymywała, że próbowała zaoszczędzić czas. Zaprzeczyła jednocześnie, by powodem była chęć uniknięcia zaprzeczenia narracji Białego Domu.

Kiedy senator Demokratów Jon Ossoff wypomniał, że Waszyngton tłumaczył operację przeciwko Iranowi koniecznością było „wyeliminowania bezpośredniego (ang. imminent) zagrożenia nuklearnego stwarzanego przez irański reżim”, Gabbard odparła, że „jedyną osobą, która może ustalić, co jest, a co nie jest bezpośrednim zagrożeniem, jest prezydent Stanów Zjednoczonych”.

Tulsi Gabbard, była kongresmen Demokratów, która poparła Donalda Trumpa w wyborach, była przed objęciem obecnej funkcji znana z ostrego sprzeciwu wobec wojny z Iranem. Podzielała wiele poglądów z podległym jej Joe Kentem, byłym już dyrektorem Narodowego Centrum Antyterrorystycznego, który we wtorek odszedł z urzędu w proteście przeciwko wojnie.

Kent stwierdził, że Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla USA, a Biały Dom uległ presji Izraela. Podczas wystąpienia w Senacie, Gabbard podkreślała jednak, że jej zeznania wyrażają nie jej własne poglądy, lecz ocenę amerykańskiego wywiadu.

Dyrektor Wywiadu Narodowego powiedziała, że w ocenie służb reżim w Iranie „wydaje się być nienaruszony, ale w dużej mierze zdegradowany z powodu ataków na jego przywódców i potencjał militarny”. Zaznaczyła jednak, że mimo osłabienia, Iran i związane z nim bojówki nadal są zdolne do kontynuowania ataków na siły USA i sojuszników na Bliskim Wschodzie.

– Społeczność wywiadowcza ocenia, że jeśli wrogi reżim przetrwa, będzie dążył do podjęcia wieloletnich wysiłków, by odbudować swoje siły rakietowe i dronowe – stwierdziła.

(PAP)/oprac. FA

pap logo

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 73 015 zł cel: 500 000 zł
15%
wybierz kwotę:
Wspieram