Na świecie liczba upadłości przedsiębiorstw w 2025 r. wzrosła średnio o 7 proc. W Polsce dynamika jest jednak dwukrotnie wyższa, co daje miejsce w czołówce. W tym roku sytuacja może się jeszcze pogorszyć – alarmuje „Rzeczpospolita”.
W Polsce liczba upadłości i niewypłacalności bije rekordy. Analitycy Allianz Trade zbadali sytuację firm w Polsce w I kwartale tego roku. W ciągu trzech miesięcy tego roku opublikowano informacje o 538 niewypłacalnościach polskich firm, tj. o 105 proc. więcej niż przed rokiem. Sytuacja najmocniej dotyka małe firmy rodzinne.
Polskie firmy zmagają się z szybkim wzrostem kosztów działalności (energia, praca), niską rentownością i wysokim zadłużeniem. Najbardziej dotknięte kryzysem pozostają usługi i budownictwo. W grupie ryzyka znajdują się również takie sektory jak handel czy produkcja. Najbardziej zadłużone firmy w restrukturyzacji (2025) miały zobowiązania idące w setki milionów złotych (np. Prefa Group SA – 133 mln zł).
Wesprzyj nas już teraz!
Fala bankructw to pokłosie m.in. sytuacji pandemicznej, w której masowo dodrukowywano pieniądze, ograniczając zwolnienia, ale jednocześnie utrzymując nierzeczywisty obraz sytuacji na rynku. Obecnie negatywne zjawisko potęgują dodatkowo wysokie koszty energii (na które wymierny wpływ ma m.in. polityka klimatyczna Unii Europejskiej), brak płynności finansowej kontrahentów czy trwała niska rentowność wielu firm.
Źródło: rp.pl / pb.pl
PR