Niemiecki tęczowy katolik Rainer Teuber domaga się ugruntowania sukcesów nowego podejścia do środowisk LGBT. Przekonuje, że w katolicyzmie nastąpił „postęp”, ale potrzeba wciąż „głębszych zmian”.
Cztery lata temu w Kościele katolickim w Niemczech rozpoczęła się akcja #OutInChurch. Katolicy o skłonnościach homoseksualnych, nierzadko żyjący w związkach z partnerem tej samej płci, zaczęli głośno o tym mówić, domagając się „pełni praw”, to znaczy pozostawania w dotychczasowych funkcjach kościelnych.
W rozmowie z portalem „Kirche und Leben” bilans akcji zaprezentował jej inicjator, Rainer Teuber. Zapewnia, że „osoby queer” osiągnęły wiele swoich celów, ale to wciąż nie koniec pracy nad zmianą Kościoła.
Na gruncie całej akcji, podkreślił Teuber, doszło do zmian w kościelnym prawie pracy, tak, by osoby otwarcie homo-, bi- czy transseksualne mogłby spokojnie pełnić swoje role. Nauczyciel w katolickiej szkole, który żyje w związku z mężczyzną? Wcześniej można byłoby go zwolnić za naruszenie moralności katolickiej, po zmianach – już nie…
Rainer Teuber oczekuje, że nastąpią dalsze zmiany w sprawie błogosławienia osób tej samej płci. Wprawdzie niemieccy biskupi przyjęli już określone wytyczne w tym zakresie, ale według Teubera są one jeszcze zbyt niejasne i nie zostały wdrożone w życie we wszystkich diecezjach. Właśnie nad tym należałoby jakoby popracować, ułatwiając i upowszechniając możliwości błogosławieństw dla tęczowych par.
Źródło: Kirche und Leben
Pach