Prezydent USA Donald Trump jest zadowolony ze wzrostu cen ropy. Jak napisał w serwisie Truth Social, jego kraj jest największym producentem tego surowca na świecie, dlatego Ameryka dobrze zarabia na obecnej sytuacji.
„Stany Zjednoczone są zdecydowanie największym producentem ropy na świecie, więc kiedy ceny ropy rosną, zarabiamy dużo pieniędzy. ALE dla mnie jako prezydenta bardziej interesujące i ważniejsze jest powstrzymanie imperium zła, Iranu, przed zdobyciem broni nuklearnej i zniszczeniem Bliskiego Wschodu i w zasadzie świata. Nie pozwolę na to!” – napisał Trump w serwisie Truth Social.
W związku z wojną i irańską blokadą cieśniny Ormuz, kluczowej dla eksportu ropy z Zatoki Perskiej, ceny surowca wystrzeliły w poniedziałek, 9 marca, do poziomu blisko 120 dolarów za baryłkę, choć następnie spadły do około 90 dolarów.
Wesprzyj nas już teraz!
Rzecznik Kwatery Głównej armii irańskiej Ebrahim Zolfakari oświadczył 11 marca, że świat powinien przygotować się na ropę w cenie 200 dolarów za baryłkę. Jednak dzień później minister energii USA Chris Wright wyraził przekonanie, że jest mało prawdopodobne, by cena baryłki ropy sięgnęła 200 dolarów.
Źródło: PAP
Pach
Kiedy zakończy się wojna z Iranem? Sprzeczne komunikaty Trumpa