Dzisiaj

Trwa AI Impact Summit 2026. Szef ONZ mówił o otwartym dostępie do AI i nowym funduszu

(fot. Benoit Tessier / Reuters / Forum)

Światowi przywódcy zgromadzili się w stolicy Indii, aby dyskutować o przyszłości generatywnej sztucznej inteligencji (AI). W globalnym szczycie w New Delhi bierze udział szef ONZ Antonio Guterres, a także reprezentanci państw i biznesów z całego świata. Guterres wezwał do otwartego dostępu do AI, jednocześnie zaapelował, aby nie pozostawić kwestii rozwoju sztucznej inteligencji „kaprysom kilku miliarderów”.

AI Impact Summit 2026 rozpoczął się 16 lutego i potrwa do 20 lutego br. Głos zabrał nie tylko sekretarz generalny ONZ, Guterres, ale także prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Indii i wielu przedstawicieli branży technologicznej.

Spotkanie jest czwartym z serii międzynarodowych szczytów poświęconych „sztucznej inteligencji”, które odbyły się od 2023 roku we Francji, Korei Południowej i Wielkiej Brytanii. Podczas tegorocznej sesji sporo uwagi poświęca się kwestiom dezorganizacji pracy, bezpieczeństwa dzieci i uregulowaniu branży AI.

Wesprzyj nas już teraz!

Guterres ostrzegł przed zagrożeniami związanymi ze „sztuczną inteligencją”. Wezwał potentatów technologicznych do wsparcia globalnego funduszu o wartości 3 miliardów dolarów, aby zapewnić otwarty dostęp do szybko rozwijającej się technologii.

Prezydent Francji z kolei zaznaczył, że jego kraj jest zdeterminowany, by „nadal kształtować zasady gry i współpracować z sojusznikami, takimi jak Indie”. – Europa nie jest ślepo skupiona na regulacjach. Europa jest przestrzenią innowacji i inwestycji, ale jest to przestrzeń bezpieczna – wskazywał.

W spotkaniu nie bierze udziału założyciel Microsoftu, Bill Gates, w związku z licznymi pytaniami dotyczącymi jego powiązań ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Gates wycofał się zaledwie kilka godzin przed planowanym wystąpieniem, co od razu zostało odnotowane przez główne media na świecie. Jak poinformowała Fundacja Gatesa, decyzja miliardera podyktowana była tym, iż chciał, aby „zapewnić, że uwaga skupi się na kluczowych priorytetach Szczytu Sztucznej Inteligencji”.

Potentat branży IT przyznał w tym miesiącu, że żałuje „każdej minuty” spędzonej z Epsteinem. W Indiach na szczycie reprezentuje go inny przedstawiciel Fundacji Gatesa. Tegoroczny gospodarz globalnego spotkania w sprawie AI zajmuje trzecie miejsce w corocznym globalnym rankingu konkurencyjności „sztucznej inteligencji”, sporządzonym przez naukowców ze Stanford University. Jednak, kraj ten ma jeszcze długą drogę do przebycia, by skutecznie konkurować z Amerykanami i Chińczykami, zwłaszcza w związku z koniecznością rozbudowy i skalowania infrastruktury.

Premier Indii Narendra Modi przekonywał w czwartek, że można byłoby wdrożyć na całym świecie model sztucznej inteligencji, który niedawno wprowadziły indyjskie firmy. – Indie wierzą, że technologia sztucznej inteligencji przyniesie korzyści tylko wtedy, gdy będzie współdzielona, a jej podstawowe systemy otwarte; tylko wtedy miliony naszych młodych umysłów będą w stanie ją ulepszyć i uczynić bezpieczniejszą – przekonywał, mówiąc o potrzebie wykorzystania AI dla „globalnego dobra wspólnego”.

Dodał, że „wkraczamy w erę, w której ludzie i systemy inteligencji współtworzą, współpracują i wspólnie ewoluują”. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres nalegał, by nie pozwolić na to, aby garstka krajów lub „kaprysy garstki miliarderów” decydowały o przyszłości AI. Guterres ostrzegł, że bez pilnych działań „sztuczna inteligencja” może pogłębić globalne nierówności, nasilić uprzedzenia i spowodować znaczne szkody, o ile nie zostanie wdrożona prawidłowo. Jeśli udałoby się zachować otwarty dostęp do AI i „prawidłowo” ją wdrożono, to można byłoby przyspieszyć przełomy w medycynie, edukacji, w sektorze żywnościowym, działaniach na rzecz klimatu i dostępie do kluczowych usług publicznych.

Według szefa ONZ, tak zwana sztuczna inteligencja szybko transformuje społeczeństwa, gospodarki i zarządzanie. Wskazał na potrzebę właściwego zarządzania AI, w tym na zapewnienie zabezpieczeń, pozwalających na nadzór i rozliczalność oraz utworzenie „Globalnego Funduszu na rzecz Sztucznej Inteligencji”. Miałby on pomóc w zapewnieniu wszystkim krajom dostępu do „sztucznej inteligencji”, a środki do niego powinny wnieść przede wszystkim firmy technologiczne, takie jak OpenAI i Google.
Guterres nie zapomniał wezwać firmy technologiczne do tego, aby z powodu rosnącego zapotrzebowania na energię i wodę ze strony systemów AI i coraz liczniejszych centrów danych, przeszły na „czystą energię”, zamiast „przerzucać koszty na wrażliwe społeczności”.

Rozwój „sztucznej inteligencji” ma się także opierać na standardach etycznych, prawach człowieka i solidnym globalnym nadzorze. – Żadne dziecko nie powinno być obiektem badań dla nieuregulowanej sztucznej inteligencji – grzmiał Guterres. Przywołał nowo utworzony przez ONZ organ doradczy ds. sztucznej inteligencji, powołany, aby pomagać krajom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących tej technologii.

Podczas India AI Impact Summit, prezes Anthropic, Dario Amodei wyraził przekonanie, że to Indie będą kształtować globalną trajektorię rozwoju „sztucznej inteligencji”, zwłaszcza, że ma ona przynieść znaczące przełomy w opiece zdrowotnej i redukcji ubóstwa. Wskazał, że technologie i praktyki zarządzania opracowane w Indiach wyznaczały standardy dla krajów Globalnego Południa, pomagając w rozpowszechnianiu innowacji i korzyści w rozwijających się gospodarkach.

Amodei mówił, iż „z pozytywnej strony, mamy potencjał, by wyleczyć choroby nieuleczalne od tysięcy lat, radykalnie poprawić zdrowie ludzi, wydobyć miliardy ludzi z ubóstwa, w tym krajów Globalnego Południa, i stworzyć lepszy świat dla wszystkich”.

Wskazując na zagrożenia związane z AI zauważył, że „jeśli chodzi o ryzyko, martwię się o autonomiczne zachowanie modeli sztucznej inteligencji, ich potencjalne nadużycia przez jednostki i rządy oraz ich potencjał do wypierania gospodarki”.

Amodei uważa, że świat szybko zmierza w kierunku scenariusza, w którym agenci AI przewyższają większość ludzi pod względem możliwości i koordynują działania z nadludzką szybkością. – Taki poziom możliwości to coś, czego świat nigdy wcześniej nie widział i co niesie ze sobą szeroki wachlarz zarówno możliwości, jak i ryzyk dla ludzkości – konstatował.

„Business Insider” zauważa, że chociaż trwa zaciekła rywalizacja w domenie AI i potentaci w tej dziedzinie starają się wymyślać coraz bardziej skomplikowane modele algorytmiczne, to jednak ludzie mają tęsknić za prostszymi czasami iPodów, aparatów cyfrowych i telefonów retro. Pokolenie Z i milenialsi odrzucają nowe technologie, powracając do analogowych. W miejsce entuzjazmu pojawiło się rozczarowanie.

Już niektórzy eksperci wieszczą, że rok 2026 to będzie „rok analogowy”. „Ten trend nie polega na próbie życia jak w 2016 roku, ale raczej jak w 2006 roku — a może nawet w 1996 roku”, czytamy na stronie businessinsider.com w artykule pt. „AI anxiety is spiking. The internet is pining for the simpler days of iPods, digital cameras, and retro phones” [Lęk przed sztuczną inteligencją rośnie. Internet tęskni za prostszymi czasami iPodów, aparatów cyfrowych i telefonów retro], który ukazał się 19 lutego br.

Źródło: aljazeera.com, business-standard.com, thestatesman.com, businessinsider.com
AS

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 42 029 zł cel: 500 000 zł
8%
wybierz kwotę:
Wspieram