Przyszedłem tu, by zwyciężyć – powiedział w niedzielę, po oddaniu w Budapeszcie głosu w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, premier tego kraju Viktor Orban. Zapewnił, że „uszanuje decyzję narodu węgierskiego”. Węgrzy wybierają dzisiaj nowe władze parlamentarne. Lokale wyborcze pozostają otwarte do 19.00.
– Spotkałem wiele osób podczas kampanii i dziękuję każdemu wyborcy za wysłuchanie mnie i umożliwienie mi przedstawienia moich argumentów – powiedział premier w odpowiedzi na pytania dziennikarzy po oddaniu głosu.
– Węgierski system wyborczy jest najbezpieczniejszy w Europie – stwierdził, dodając, że gdyby wygrał wybory, pierwszą rzeczą, jaką zrobi, będzie podziękowanie aktywistom swojego Fideszu.
Wesprzyj nas już teraz!
Zaznaczył, że jeśli wygra Peter Magyar i jego TISZA, zaakceptuje wynik wyborów. – Decyzję ludu trzeba uszanować – zauważył, podkreślając jednak, że „przyszedł tu, by zwyciężyć”.
Głosowanie rozpoczęło się o godz. 6 i potrwa do 19. Węgierskie prawo wyborcze nie przewiduje ciszy wyborczej. Kampania trwa do zamknięcia lokali wyborczych. W dniu głosowania obowiązuje jednak zakaz agitacji politycznej w odległości do 150 metrów od lokali wyborczych. Wyborcy czekający przed lokalem o godz. 19 będą mieli możliwość oddania głosu, jednak w momencie oficjalnego zakończenia głosowania minie możliwość ustawiania się w kolejce.
Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po godz. 19, dlatego wstępne wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane około godz. 20 – poinformowało Narodowe Biuro Wyborcze (NVI). W kraju nie przeprowadza się badań exit poll.
PAP
/ oprac. PR