Walka z herezją to nie zamknięty rozdział w dziejach Kościoła – ale wyzwanie, któremu musi on stawiać czoła nieustannie. Przypomina o tym nowa książka biskupa Atanazego Schneidera: „Ucieczka od herezji. Katolicki przewodnik po dawnych i współczesnych błędach”. To syntetyczne kompendium potępionych przez Kościół poglądów oraz modnych współcześnie przekonań przeciwnych wierze. Ich liczba oraz aktualność dowodzą, że trzymanie się prawdy wobec powszechnych przeinaczeń depozytu wiary, wymaga trzeźwości umysłu i gruntownej katechizacji. Wraz z nową pracą odważny biskup z Kazachstanu wychodzi do nas – katolików ery postmodernizmu – z pomocną „mapą drogową” na czasy zamętu.
Szczególnymi zaletami nowej książki duchownego wydają się forma i język – dobrze dobrane do jej zawartości – a niestety od kilkudziesięciu lat coraz rzadziej spotykane. Kompedium błędów autorstwa kazachskiego hierarchy składa się z serii krótkich i jednoznacznych opisów heretyckich nurtów z przeszłości, jak i przekonań modnych w świecie „ponowoczesnym”. Charakter lektury nie ulega zmianie również w drugiej sekcji pracy, w której bp Atanazy Schneider poświęca nieco więcej tekstu na odniesienie się m.in do kluczowych kontrowersji dzisiejszego Kościoła. Wskazując błędy w dążeniach do zmiany porządku hierarchicznego, czy w pochwałach „pluralizmu religijnego”, hierarcha czyni to bez ogródek. Nie szuka okrągłych słów, ani sformułowań które nie dotknęłyby „braci odłączonych”.
Dzięki temu lektura „Ucieczki od herezji” pozwala czytelnikowi odzyskać orientację i odróżnić przekonania katolickie od wrogich wierze. W pracy biskupa Schneidera nie znajdziemy uprzejmości wobec świata, czy innowierstwa – które, pudrując rzeczywistość – relatywizowałyby powagę fałszu. Ta szczególna zaleta książki jest owocem intencji, z jaką duchowny wydał nową pracę. Jego celem nie było „budowanie mostów” między Kościołem a błędnowiercami. W erze nieustannego dialogu „Ucieczka od herezji” cieszy zdecydowanym charakterem. Zamiast miałkiego przekazu, mającego nade wszystko unikać antagonizmów, okazuje otwartą awersję do wszelkiej niekatolickiej myśli.
Wesprzyj nas już teraz!
Tym samym praca biskupa Schneidera pozwala katolikowi uczciwie zapytać samego siebie, czy czasem nie wkroczył już jedną nogą w krainę fałszu, z którym nieustannie każe nam się „bratać”. W dobie kryzysu wiary może nam być niejednokrotnie bliżej do grząskich piasków modnych ideologii, niż do opoki objawienia. „Ucieczka od herezji” wychodzi naprzeciw tym okolicznościom. Przeprowadzając czytelnika od starożytnych błędów dotyczących Trójcy świętej, czy Chrystologii, przez herezję protestantyzmu, aż do współczesnych prądów intelektualnych – jak teoria gender, ekologia integralna i darwinizm – książka pomaga odzyskać doktrynalną stabilność. Na jej kartach znajdziemy też opinię bp Schneidera o nowych zjawiskach w życiu Kościoła, takich jak proces synodalny, czy upowszechnienie przyjmowania Komunii świętej na rękę.
„Opracowałem więc niniejsze dzieło, Ucieczka od herezji, z myślą o trzech celach. Po pierwsze, żeby dostarczyć pociechy wiernym katolikom poprzez ukazanie, że herezje i inne formy błędów 10 ucieczka od herezji religijnych są częścią historii Kościoła od I wieku i że – podobnie jak w przypadku każdej formy zła – Bóg zawsze wykorzystywał błąd, by w swojej tajemniczej opatrzności doprowadzić do jakiegoś większego dobra (…). Po drugie, aby zapoznać ich z bardziej znaczącymi i szkodliwszymi błędami, z jakimi Kościół zmaga się od I wieku do naszych czasów. Wiedza, że do wielu dzisiejszych błędów Kościół już wyraźnie się odniósł, często całe stulecia temu, może okazać się zaskakująca. Po trzecie, żeby wezwać ich do lepszego poznawania, kochania i przekazywania swojej wiary innym (…)”, pisał biskup Atanazy Schneider we wstępie do swojej pracy.
Wreszcie w pozycji tej duchowny nie tylko wskazał niebezpiecznie poglądy – ale wyjaśniał również, dlaczego w zasadzie powinniśmy od nich stronić. Ortodoksja to nie jakiś utrwalony system ludzkich przekonań, do którego przyjęcia nakłaniają konserwatywne inklinacje – ale Boże Objawienie, przypominał.
„Wszelka herezja stanowi przeszkodę dla wiedzy o Bogu, utrudnia ona człowiekowi wypełnianie pierwszego i największego przykazania, samego celu naszego istnienia Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Z tego powodu ci, którzy prawdziwie kochają Boga, zawsze będą się przeciwstawiać błędom doktrynalnym jako jednej z najgorszych rzeczy: udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga, a wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi (2 Kor 10, 4–5)”, pisał w swojej pracy hierarcha. „Jak czytamy w pismach wszystkich ojców Kościoła, herezję postrzegano jako jedną z najgorszych rzeczy”, tłumaczył biskup pomocniczy Astany.
Lepszej zachęty niż te słowa, by sięgnąć po najnowszą książkę biskupa Schneidera, chyba nie trzeba. To okazją do rzadkiego ostatnio spotkania z refleksją hierarchy, który nakaz strzeżenia apostolskiej wiary wziął sobie głęboko do serca. Następca uczniów Chrystusa proponuje nam pomoc w powrocie do świętej nauki zamiast błądzenia w ideach „pluralistycznego” świata. A zatem wspólnie z biskupem Atanazym Schneiderem uciekajmy od jego fałszu.
Filip Adamus

„Ucieczka od herezji. Katolicki przewodnik po dawnych i współczesnych błędach”.
Ks. bp Athanasius Schneider
Wydawnictwo Esprit, Kraków 2026