Dzisiaj

Ukraina proponuje rozejm na czas Wielkanocy. Kreml jest sceptyczny

(EPA/SERGEY DOLZHENKO Dostawca: PAP/EPA.)

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sceptycznie odniósł się we wtorek do propozycji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, dotyczącej rozejmu na czas świąt wielkanocnych. 

W poniedziałek Zełenski oświadczył, że Ukraina gotowa jest wstrzymać walki z Rosją na Wielkanoc, jednak nie za cenę godności i niepodległości. – Popieramy jakiekolwiek sposoby zakończenia wojny – powiedział w rozmowie z dziennikarzami. – Jeśli Rosja gotowa jest, aby nie uderzać w ukraińską energetykę, my nie będziemy odpowiadać uderzeniami w jej energetykę – zaznaczył Zełenski.

Pieskow we wtorek ocenił, że to na Zełenskim spoczywa odpowiedzialność za pokój na Ukrainie. – Z wypowiedzi Zełenskiego nie wynika jasno sformułowana inicjatywa w sprawie rozejmu wielkanocnego. Jak zawsze mówił o swojej gotowości i chęci zawarcia rozejmu, jakiegokolwiek rodzaju. Jednak my powtarzamy: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć właściwe decyzje, abyśmy mogli zmierzać w kierunku pokoju, a nie rozejmu – powiedział Pieskow na konferencji prasowej.

Wesprzyj nas już teraz!

Zełenski wyraził w poniedziałek przekonanie, że trójstronne rozmowy pokojowe Ukraina-USA-Rosja mogą być kontynuowane. – Nie uważam, byśmy znajdowali się w impasie. Impas – i co po nim? Mamy poddać się, rozluźnić? Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy. Musimy zorganizować trójstronne spotkanie i iść dalej ścieżką dyplomatyczną – oświadczył.

Pieskow na wtorkowej konferencji ostrzegł też, że Rosja będzie reagować, jeśli inne kraje pozwolą Ukrainie na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej do ataków dronów na rosyjskie porty nad Bałtykiem. – Jeśli przestrzeń powietrzna jest udostępniania do prowadzenia wrogiej działalności terrorystycznej przeciwko Federacji Rosyjskiej, zmusi nas to do wyciągnięcia wniosków i podjęcia odpowiednich działań – zapowiedział rzecznik Kremla.

Agencja Reutera poinformowała we wtorek, że bezzałogowce należące do ukraińskiej armii po raz kolejny zaatakowały rosyjski port Ust-Ługa nad Bałtykiem i znajdujące się tam zbiorniki z ropą naftową.

Do wcześniejszych ataków na port i magazyny ropy naftowej w Ust-Łudze, jeden z dwóch największych rosyjskich portów nad Bałtykiem, pozwalających na eksport ropy, doszło 25 i 27 marca. Celem nalotów były wówczas również terminal naftowy w Primorsku i baza rosyjskiej Floty Bałtyckiej w Kronsztadzie. W ocenie wielu analityków zawieszenie eksportu produktów naftowych przez Ust-Ługę może zmusić duże rafinerie w europejskiej części Rosji do ograniczenia zakresu działalności.

Źródło: PAP pap logo

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 80 101 zł cel: 500 000 zł
16%
wybierz kwotę:
Wspieram