Amerykanie nie grozili Watykanowi siłą. Podczas zakulisowego spotkania dyplomatycznego w styczniu wymieniano opinie, rozmowa była intensywna, ale Stany Zjednoczone nie sugerowały, że mogą porwać papieża ani nie próbowały zmusić Watykanu do akceptacji własnej polityki, wynika z informacji przekazanych przez urzędników obu stron.
Kilka dni temu amerykańskie media ujawniły informację o spotkaniu nuncjusza apostolskiego w USA, kard. Christophe Pierre’a, z urzędnikami USA, w tym z wiceszefem Pentagonu Elbridge Colbym. Według przekazu portalu „The Free Press”, Stany Zjednoczone miały grozić Stolicy Apostolskiej.
Do spotkania doszło w styczniu. Urzędnicy USA mieli odwoływać się do czasów niewoli awiniońskiej, sugerując w ten sposób użycie przemocy przeciwko Watykanowi. Mieli też domagać się od papieża jednoznacznego poparcia polityki USA, powołując się na militarną potęgę Ameryki.
Wesprzyj nas już teraz!
Te informacje wywołały w sieci prawdziwą burzę. Zdziwienie wzbudził zwłaszcza fakt udziału w spotkaniu Elbridge’a Colby’ego. Colby jest katolikiem, publikował nawet teksty w obronie papieża Benedykta XVI. Formułowanie przez Colby’ego gróźb wobec papieża, posuniętych jakoby aż do straszenia porwaniem (niewola awiniońska!) zostało odebrane jako szokujące.
Amerykanie zapewniają, że cała ta historia została zmyślona. Portal „The Pillar” opublikował w sieci zdjęcie ze spotkania. Kardynał Pierre i Elbridge Colby ściskają ręce i szeroko się uśmiechają. Według urzędników Pentagonu, z którymi rozmawiał „The Pillar”, spotkanie było „produktywne i serdeczne” i stworzyło możliwość „prawdziwego dialogu na poważne tematy”. Pierre i Colby mieli odbyć „szczerą i pełną szacunku rozmowę”. Informacje o groźbach czy zniewagach są „fałszywe i dziwaczne”, dodali urzędnicy.
Urzędnicy watykańscy nie mają jednak tak dobrych wspomnień. „The Pillar” zacytował jednego z anonimowych urzędników Stolicy Apostolskiej, który przyznał, że spotkanie było „napięte” i momentami wręcz „agresywne”. Zaprzeczył jednak, jakoby formułowano jakieś groźby.
Urzędnicy Pentagonu wyjaśnili portalowi, że Colby i Pierre rozmawiali o kwestiach Ameryki Łacińskiej, NATO, Europy i Afryki.
Z perspektywy USA, celem spotkania miało być zrozumienie stanowiska Watykanu.
„Formułowano niekiedy odmienne perspektywy, ale nie było absolutnie żadnej wrogości czy jakiejkolwiek sugestii ani próby przymusu. Zupełnie szczerze, to po prostu absurd i pomówienie” – dodał urzędnik.
Cytowany wcześniej urzędnik watykański stwierdził jednak, że amerykańscy urzędnicy podczas rozmowy byli niekiedy „napastliwi” i „wymuszający”. Amerykanie nie mieli jednak formułować żadnych gróźb, a kardynał Pierre, ze swojej strony, miał przedstawiać jasno stanowisko Watykanu.
I was pleased to speak today with His Eminence, Cardinal Christophe Pierre. As expected, he confirmed that recent media characterizations of his meeting with Undersecretary Colby are “fabrications” that were “just invented.” Given the intelligence and seriousness of Mr. Colby, I… https://t.co/R2ogLy2HAf
— Ambassador Brian Burch (@BrianBurchUSA) April 9, 2026
Serdeczny przebieg spotkania opisał też ambasador USA w Watykanie, Brian Burch. Opublikował też kilka zdjęć z rozmów. Jak zapewnił, biorąc pod uwagę „inteligencję i powagę pana Colby’ego, nie byłem zaskoczony, kiedy Jego Eminencja przyznał, że nie było żadnych gróźb na spotkaniu” – napisał Burch. Ambasador odbył wcześniej rozmowę z kardynałem Pierrem.
Źródła: The Pillar, X, PCh24
Pach