Tolerancja, neutralność światopoglądowa i społeczeństwo otwarte – to slogany niepodzielnie rządzące zachodnią opinią publiczną. Wbrew nim, zakres dopuszczalnych w krajach „pierwszego świata” poglądów coraz bardziej zmniejsza się pod naciskiem lewicowych aktywistów. Niedawno przekonała się o tym działająca w USA pro-rodzina fundacja.
W restauracji Metzger Bar and Butchery miało odbyć się spotkanie deserowe organizacji „Family Foundation”, działającej na rzecz polityki szanującej rodzinę i prawo do życia każdego człowieka od chwili jego poczęcia. Lokal poinformował jednak organizatorów, zaledwie na 1,5 godziny przed planowaną imprezą, że nie zamierza ich obsłużyć.
Powód? Restauracja opowiada się jednoznacznie za ideologią LGBT i jej agitatorami. Szefostwo lokalu poinformowało zatem, że ugoszczenie konserwatystów mogłoby stanowić „zagrożenie” dla ich personelu, którego część chlubi się zaburzeniami orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.
Wesprzyj nas już teraz!
„Zawsze odmawialiśmy świadczenia usług każdemu, kto sprawiał, że nasz personel czuł się niekomfortowo lub zagrażał bezpieczeństwu, i to była siła napędowa naszej decyzji” – precyzowało Metzger Bar and Butchery w oświadczeniu cytowanym przez „The Washington Post”.
Family Foundation to chrześcijańskie ugrupowanie, sprzeciwiające się genderystycznej agendzie. Grupa krytykuje związki jednopłciowe i inne postulaty polityczne, zmierzające do dekonstrukcji tradycyjnej rodziny.
Źródło: polsatnews.com
FA