Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła we wtorek w Kijowie, że podanie konkretnej daty wejścia Ukrainy do UE z jej strony nie jest możliwe. Wołodymyr Zełenski wyparł się odpowiedzialności za wstrzymywanie dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń.
Von der Leyen razem z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą przyjechali we wtorek do Kijowa, by upamiętnić czwartą rocznicę wojny na Ukrainie.
Zełenski otrzymał od obojga unijnych liderów zapewnienie, że Unia Europejska udzieli Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro i zrobi to nawet bez zgody Węgier. Budapeszt zapowiedział, że pomimo zawartego na szczycie porozumienia przywódców 27 państw członkowskich będzie blokować dokończenie procesu legislacyjnego w sprawie udzielenia Ukrainie pożyczki do momentu przywrócenia przez Kijów tranzytu rosyjskiej ropy. Ze względu na to, że pożyczka jest gwarantowana unijnym budżetem, wymaga jednomyślnej zgody wszystkich stolic. Tranzyt został wstrzymany po tym, gdy pod koniec stycznia Rosja uszkodziła w wyniku ataku ropociąg Przyjaźń przebiegający przez ukraińskie terytorium.
Wesprzyj nas już teraz!
– Napisałem do premiera Orbana, że Węgry naruszają zasadę lojalnej współpracy i naciskałem na Węgry, by jak najszybciej zaczęły współpracować w celu wdrożenia decyzji podjętej przez Radę Europejską 18 grudnia – podkreślił Costa. Powiedział, że decyzja o pożyczce dla Ukrainy została podjęta przez 27 przywódców w Radzie Europejskiej i państwa członkowskie nie mogą ich zmieniać na własną rękę. – Może to zrobić tylko Rada Europejska – zaznaczył jej szef.
Wezwał Komisję Europejską do użycia wszystkich możliwych narzędzi, by pokonać blokadę i „uniknąć szantażowania Unii Europejskiej”. – Niech Orban rozmawia w tej sprawie z Putinem – powiedział z kolei Zełenski. – Nie będzie tak, że Rosja niszczy, Ukraina naprawia, a Rosja znów niszczy – dodał. Według prezydenta Ukrainy „nie był to ani pierwszy, ani ostatni” atak Rosji na ropociąg Przyjaźń. Przekonywał, że na potwierdzenie tego twierdzenia ma obrazy satelitarne.
– Te dwie rzeczy nie są ze sobą połączone – powiedział Costa. – Jeśli kraj członkowski ma problem z krajem trzecim, to instytucje unijne pomagają mu i to właśnie dzisiaj zrobiliśmy. Ustaliliśmy, że Ukraina przekaże nam ocenę, ile czasu zajmie naprawa – mówił. Według niego Kijów ma przekazać swoją opinię w tej sprawie „w nadchodzących dniach”.
Jak dodał, Węgry mają alternatywy, jeśli chodzi o dostawy ropy, np. z Chorwacji. Costa zwrócił uwagę, że o alternatywie z Chorwacji rurociągiem Adria na Węgry, Słowację i Serbię mówił sam Putin. Zaznaczył, że są również alternatywy na terytorium Ukrainy.
Costa i von der Leyen zadeklarowali wsparcie w dążeniach Ukrainy do dołączenia do UE. Pytana o konkretną datę, szefowa KE podkreśliła jednak, że nie może takiej podać. – Jestem pewna tego procesu, ponieważ widzieliśmy, jak wielkie postępy Ukraina poczyniła, jeśli chodzi o reformy, pomimo walki o przetrwanie – powiedziała von der Leyen w Kijowie.
– Rozumiem doskonale, że dla was ważna jest również konkretna data jako punkt odniesienia, do którego zamierzacie dążyć. Wiecie jednak, że z naszej strony same daty nie są możliwe, ale gwarantujemy wsparcie, które pozwoli osiągnąć ten cel – zwróciła się do Zełenskiego.
– To prawda, że chcemy szybkiego członkostwa – odpowiedział ukraiński przywódca. Jak dodał, obawia się, że z członkostwem Ukrainy w UE stanie się to samo, co z jej planowanym dołączeniem do NATO: Że zablokuje je Putin. – Nie chcę tego dla mojego kraju, moich ludzi, którzy przez te wszystkie lata żyją wśród tych wyzwań – zaznaczył.
Źródło: PAP / Magdalena Cedro, Kijów
Orban: Od początku opowiadamy się za pokojem. Jednak Zełenski nawet dziś nam grozi