Ukraińska rodzina mieszkająca w Kalifornii wyjawiła, że władze odebrały jej córkę i umieściły w rejestrze dzieci doświadczających „przemocy” po tym jak odmówili „potwierdzenia płci”, czyli uznania jej za chłopca i poddania jej krzywdzącym eksperymentom „transpłciowym”.
Rodzice udzielili wywiadu portalowi Reduxx, proszą o anonimowość i twierdząc, że cała sprawa miała miejsce po tym, jak psychiatra ich 17-letniej córki zgłosił władzom, iż „znęcają się emocjonalnie” nad dzieckiem, ponieważ nie pozwalają mu poddać się procedurze „zmiany płci”.
Rodzina wyemigrowała do Stanów w roku 2007, córka zaś doświadczała problemów z zaadoptowaniem się do nowego środowiska, wskutek których była już wcześniej objęta leczeniem psychiatrycznym.
Wesprzyj nas już teraz!
W pewnym momencie córka zaczęła coraz bardziej interesować się lekami, które przyjmuje, a także szukać diagnozy swoich problemów i możliwych terapii. Podczas kontaktów ze „specjalistą”, dr Michelle Sager, dziewczynka doszło do wniosku, że jej problemy mogą mieć podłoże… płciowe.
– Moja córka zapytała „czy pomaga pani w kwestiach LGBTQ”, a następnie poprosiła mnie, abym opuściła pokój. Miałam obawy, ale zrobiłam to, ponieważ nie chciałam być postrzegana jako ingerująca w terapię mojej córki – wspomina matka, która przyznała, że nie miała wówczas pojęcia o problemie tzw. „zmian płci”.
Na skutek indoktrynacji 14-letniego wówczas dziecka córka zaczęła wygłaszać co jakiś czas niepokojące komentarze. Matka wspomina: Pewnego dnia powiedziała: „Mamo, czy wiedziałaś, że w Kalifornii istnieją przepisy, że jeśli nie potwierdzisz tożsamości dziecka transpłciowego, mogą przyjść i zabrać ci dziecko?” Krew zmroziła mi się w żyłach.
Córka zaczęła coraz bardziej izolować się od rodziców i kontaktować z nieznanymi im znajomymi z internetu. Tymczasem wspomniana dr Sager za plecami rodziców złożyła do lokalnych władz wniosek o ukaranie ich za rzekome „znęcanie” się nad dzieckiem.
Jakiś czas później w ich drzwiach pojawiła się osobą przedstawiająca się jako przedstawiciel stanowego Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, która zażądała wydania córki, twierdząc, że nie musi mieć w tym celu nakazu sądu ani innego oficjalnego papieru. Okazało się jednak, że sama zbuntowana córka nie jest zainteresowana pozostaniem w domu rodzinnym i nie stawiała oporu, gdy w domu pojawiło się ośmiu policjantów, by odebrać ją rodzicom.
Obecnie rodzice próbują odzyskać swoje dziecko, ale władze stanu Kalifornia stawiają tamę wszelkim działaniom prawnym, nie przyjmując nawet skargi na postępowanie służb, które pomogły dziewczynie uciec z domu.
Źródło: reduxx.info
FO
Był legendą ruchu LGBT w USA. Przyznał się do czynów pedofilskich