Dzisiaj

Watykan: audiencja Leona XIV dla nuncjusza w Niemczech. Możliwa interwencja wobec „drogi synodalnej”

(Kardynał Reinhard Marx, główny rozgrywający niemieckiej drogi synodalnej. Fot. LUKAS BARTH / Reuters / Forum)

Najbardziej paląca sprawa, którą Leon XIV odziedziczył po Franciszku, jest dokonujący się w Niemczech proces „drogi synodalnej” – pisze na łamach „Il Giornale” Nico Spuntoni. Zaznacza, że dzisiaj papież przyjął na audiencji nuncjusza apostolskiego w tym kraju, arcybiskupa Nikolę Eterovica. Publicysta przytacza także nieznaną interwencję papieża-seniora, Benedykta XVI, apelującego o wycofanie się niemieckiego Kościoła z procesu „drogi synodalnej”.

 

Autor przypomina, iż kardynał Gerhard Ludwig Müller nazwał niemiecką „drogę synodalną” „procesem protestantyzacji” Kościoła katolickiego w Niemczech. Zdaniem Spuntoniego, w rozmowie ze swoim przedstawicielem w Berlinie Leon XIV z pewnością poruszył te drażliwe kwestie, a zwłaszcza zbliżające się głosowanie Episkopatu Niemiec nad statutem konferencji synodalnej. Jest to projekt już zatwierdzony przez Centralny Komitet Katolików Niemieckich, który doprowadzić ma do powstania stałego organu, w którym świeccy będą traktowani na równi z biskupami. Konferencja synodalna będzie miała prawo decyzyjne i możliwość wprowadzać zmian uznawanych tam za doktrynalne większością głosów, zmuszając osoby nie zgadzające się z nimi do podania publicznego uzasadnienia. Ponadto konferencja przejmie zarządzanie zasobami finansowymi niezwykle bogatego Kościoła niemieckiego.

Wesprzyj nas już teraz!

Spuntoni przypomina także liczne obawy wyrażane przez najwyższych przedstawicieli Stolicy Apostolskiej wobec kursu, jaki obrała niemiecka droga synodalna. Cytuje słowa obecnego prefekta Dykasterii ds. Biskupów, abp. Filippa Iannone, który napisał do ówczesnego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec, kardynała Reinharda Marxa, ostrzegając, że kwestie takie jak święcenia kobiet, rozdział władzy świeckiej i kościelnej oraz celibat księży „nie mogą być przedmiotem obrad lub decyzji jednego [w sensie: narodowego] Kościoła”.

W ostatnich latach biskupi niemieccy wielokrotnie ignorowali apele Rzymu. Wydaje się jednak, że ich cel wykracza poza to i chcą oni wywołać „zarażenie” reszty Kościoła niemieckim przykładem. Świadczy o tym niedawne konsystorz w Watykanie, podczas którego, kardynał Marx zabrał głos, wyrażając nadzieję na szybkie wprowadzenie diakonatu kobiet. Ów hierarcha jest głównym twórcą niemieckiego procesu synodalnego i zachował swoją pozycję lidera nawet po tym, gdy przestał być formalnie przewodniczącym episkopatu.

„Il Giornale” ujawnił nieznany dotąd epizod, w którym główną rolę odgrywał kard. Reinhard Marx: w 2021 roku Benedykt XVI skontaktował się ze swoim następcą na stanowisku arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, aby wyrazić swoje „ogromne zaniepokojenie” procesem synodalnym w Niemczech. Źródła watykańskie potwierdzają, że w ostatnich latach papież-senior był bardzo sceptyczny co do kierunku, w jakim podąża Kościół niemiecki, i był przekonany, że „ta droga będzie szkodliwa i zakończy się źle, jeśli nie zostanie zatrzymana”. Kard. Marx zignorował ten apel Benedykta XVI, który kilka miesięcy później został poważnie zdyskredytowany w swoim kraju z powodu zleconego przez archidiecezję Monachium raportu na temat nadużyć. Joseph Ratzinger nie był wówczas broniony przez swojego następcę.

Teraz kolej na Leona XIV. Pomocą służy mu raport kardynała Mario Grecha, sporządzony na konsystorz, w którym czytamy, że „zawieszenie procesu synodalnego należy zawsze do biskupa Rzymu, jeśli jest to konieczne” – przypomina Nico Spuntoni.

Źródło: KAI

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 7 812 zł cel: 500 000 zł
2%
wybierz kwotę:
Wspieram