W stolicy Wenezueli doszło do serii eksplozji, a także przelotów samolotów wojskowych. Władze informują, że kraj spotkał się z „agresją militarną” ze strony USA. Komunistyczny przywódca Nicolas Maduro ogłosił na terenie państwa stan wyjątkowy.
Rząd Wenezueli oskarżył Stany Zjednoczone o atak na instalacje cywilne i wojskowe. W sobotę nad ranem czasu lokalnego w Caracas słychać było serię przelotów samolotów wojskowych, a także serię wybuchów. Lokalne media informują, że eksplozje miały miejsce tam, gdzie zlokalizowane są bazy wojskowe.
Na portalach społecznościowych użytkownicy udostępnili nagrania wideo, rzekomo przedstawiające amerykańskie śmigłowce CH-47G „Chinook” przelatujące nad Caracas oraz zdjęcia, na których widać dym unoszący się nad kilkoma miejscami w mieście.
Wesprzyj nas już teraz!
Rząd w Caracas podał w oświadczeniu, że w jego ocenie celem USA są wenezuelskie złoża ropy naftowej i minerałów. „Ludzie na ulice!” – wezwano. „Rząd Boliwariański wzywa wszystkie siły społeczne i polityczne w kraju do uruchomienia planów mobilizacyjnych i odrzucenia tego imperialistycznego ataku” – dodano w komunikacie.
Amerykańska stacja CBS News podała, powołując się na przedstawicieli władz USA, że prezydent Donald Trump wydał rozkaz w sprawie ataków na obiekty w Wenezueli, w tym obiekty wojskowe. Informację tę podała również w serwisie X dziennikarka CBS Jennifer Jacobs.
Także Reuters, powołujący się na amerykańskiego urzędnika, podał, że to USA przeprowadziły ataki w Wenezueli. Federalna Administracja Lotnictwa zakazała amerykańskich lotów komercyjnych w przestrzeni powietrznej Wenezueli z powodu „trwających działań wojskowych”.
Wenezuelska opozycja, cytowana przez Reutersa, przekazała, że obecnie nie ma oficjalnego komentarza do najnowszych wydarzeń w kraju.
Stacja CBS News zwraca uwagę w swoich przekazach, że liderka opozycji politycznej Corina Machado w grudniu poparła działania Donalda Trumpa. Machado to również tegoroczny zwycięzca Pokojowej Nagrody Nobla.
Źródło: PAP
Oprac. WMa
Donald Trump potwierdził, że przywódca Wenezueli został schwytany i wywieziony z kraju