500 złotych grzywny. Lewicowa ekstremistka skazana za atak na działaczki pro-life

Skłonna do agresji lewicowa aktywistka została skazana prawomocnym wyrokiem za atak słowny na wolontariuszkę Fundacji Życie i Rodzina oraz naruszenie jej nietykalności cielesnej. Katarzyna Augustynek, znana jako „Babcia Kasia”, ma zapłacić niewysoką grzywnę oraz zwrócić koszty procesu, który otwarto w następstwie jej agresji.
9 października br. uprawomocniło się orzeczenie sądu, skazujące radykalną działaczkę za agresję słowną i naruszenie nietykalności cielesnej wolontariuszki Fundacji Życie i Rodzina. Zgodnie z wyrokiem winna ma zapłacić grzywnę w wysokości 500 złotych oraz zwrócić pokrzywdzonej 300 złotych w celu pokrycia kosztów postępowania, jak również wpłacić 80 złotych państwu, tytułem opłaty za koszta apelacji.
„22 czerwca 2022 roku, gdy Fundacja Życie i Rodzina organizowała pod Sejmem protest przeciw aborcji, a w parlamencie odbywało się głosowanie nad ustawą „Legalna Aborcja”, Augustynek zaatakowała słownie i fizycznie Weronikę – nastoletnią działaczkę warszawskiego oddziału Fundacji. Była także agresywna wobec innych osób napotkanych na ulicy – przechodniów i policjantów”, wyjaśnił portal ratujzycie.pl.
Jak doprecyzowało medium, kobieta nakleiła na plecy nastolatki pro-aborcyjną naklejkę oraz obrzuciła ją wulgarnymi wyzwiskami.
Katarzyna Augustynek znana jest z agresywnych zachowań podczas lewicowych protestów. Jej charakterystycznym elementem rozpoznawczym są m.in. tęczowe symbole homoseksualnej „dumy”, jakie towarzyszą skłonnej do przemocy kobiecie.
„Oby decyzja sądu stała się przestrogą – nie tylko dla babci Kasi, ale i innych lewackich pieniaczy, którzy w różnych miejscach w Polsce zakłócają zgromadzenia prolife. Przeszkadza im modlitwa i pokazywanie ofiar aborcji. A nie przeszkadzają same krwawe „zabiegi”, za którymi tak gorąco orędują… I zamiast podawać merytoryczne argumenty, posługują się wulgaryzmami, krzykiem i przemocą!”, komentował wyrok serwis ratujzycie.pl.
Źródło: ratujzycie.pl
FA






