7 tysięcy ginekologów z USA potwierdza: aborcja farmakologiczna zabija kobiety

pigulka-po.jpg
Fot. stock.adobe.com

Amerykańskie Stowarzyszenie Położnych i Ginekologów Pro-Life (AAPLOG), zrzeszające ponad siedem tysięcy specjalistów, obala perfidne kłamstwo zwolenników bezkarnego mordowania dzieci nienarodzonych jako akt zabójstwa na dziecku miał „ratować” życie kobiet. Wręcz przeciwnie, w Stanach Zjednoczonych są już co najmniej dwa przypadki zgonów z powodu użycia tabletek poronnych, z zapałem godnym lepszej sprawy propagowanych również przez rząd warszawski D. Tuska.

Stowarzyszenie wydało list otwarty, w którym podkreśla swoje dotychczasowe wysiłki na rzecz zwalczania nienaukowych i niepopartych żadnymi dowodami twierdzeń aborcjonistów, takich jak to, że „środki poronne są bezpieczne do stosowania przy niewielkim nadzorze medycznym lub bez niego”.

Te kłamstwa aborcyjne nie tylko usypiają sumienia ludzi, wmawiając im, że dziecko w łonie matki nie ma prawa do życia, ale szkodzą także samym kobietom. „Widzieliśmy już, jak te dezinformacje wywołują strach i zamieszanie wśród lekarzy i pacjentów. Mają też swoje śmiertelne konsekwencje” – czytamy w liście.

Zróbmy to razem!

Autorzy przypominają o Amber Thurman i Candi Miller ze stanu Georgia, które zmarły po zażyciu środków poronnych. W pierwszym przypadku kobieta doznała powikłań po zażyciu tabletki poronnej, a lekarze dopuścili się zaniedbania w przeciwdziałaniu skutkom tego śmiercionośnego środka, ponieważ... „ponieważ błędnie sądzili, że prawo stanu Georgia im na to nie pozwala”.

Z kolei Candi Miller zmarła również z powodu powikłań po aborcji farmakologicznej, ponieważ bała się, że gdy zwróci się o pomoc lekarską, to zostanie oskarżona i ukarana za chęć zabicia dziecka, co również stanowi aborcjonistyczną dezinformację, ponieważ prawo nie przewiduje karania kobiet w takich przypadkach.

Obie kobiety, jak podkreślają ginekolodzy i położnicy, zmarły nie tylko z powodu niebezpiecznych środków poronnych, ale także z winy lobby aborcyjnego rozszerzającego kłamstwa na temat owych pigułek i sytuacji prawnej.

„Okłamywanie pacjentów i lekarzy może mieć śmiertelne konsekwencje. Wobec naszych kolegów oraz pacjentów organizacje medyczne muszą zobowiązać się do edukowania społeczeństwa w oparciu o fakty, a nie polityczną agendę” – podkreślają sygnatariusze listu.

Źródło: PAP 

Oprac. FO

Chazan-e1707403469315.jpg
fot. prtscr/youtube/ wspieramdobrowsieci

Prof. Bogdan Chazan: tabletka „dzień po” ma działanie aborcyjne. Inna narracja to mydlenie oczu

W czwartek 8 lutego Sejmowa Komisja Zdrowia opowiedziała się za udostępnieniem tzw. „tabletki dzień po” bez recepty już młodzieży od 15 roku życia. Autorzy i obrońcy rządowego projektu przekonują, że wybrali rozwiązanie niekontrowersyjne – bo środek nie ma rzekomo działania poronnego. To zwyczajne „mydlenie oczu” – wyjaśnia prof. Bogdan Chazan w rozmowie z portalem Tysol. Nowe przepisy dopuszczą u...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: