Abp Adrian Galbas w luterańskim zborze: ekumenia jest spełnieniem marzenia Boga

mid-25123590-2.jpg
Abp Adrian Galbas, fot. PAP/Piotr Nowak

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas wyraził wdzięczność i zadowolenie z podpisania 25 lat temu porozumienia o wspólnym uznawaniu chrztu pomiędzy Kościołem katolickim i wspólnotami protestanckimi. Wskazywał, że ekumenia jest spełnieniem marzenia Pana Boga.

Abp Adrian Galbas uczestniczył we wspólnym nabożeństwie ekumenicznym odbywającym się w zborze ewangelickim św. Trójcy w Warszawie. Okazją do nabożeństwa była m.in. 25. rocznica podpisania „Deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu”, które sygnował Kościół katolicki oraz działające w Polsce wspólnoty protestanckie zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej.

Hierarcha w trakcie nabożeństwa mówił o godności dziecka Bożego, wynikającej z chrztu świętego. Stwierdził, że ważne jest byśmy ukazywali się światu jako Kościół: „wspólnota ochrzczonych wierzących, która tęskni za pokojem i jednością, która pragnie wyznawać swoją wiarę pośród świata i która zgodnie o to się modli”.

Zróbmy to razem!

Metropolita warszawski nawiązując do 25-lecia podpisania „Deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu” wyrażał wdzięczność „wszystkim duchownym i świeckim, teologom i prostym miłośnikom ekumenizmu, którzy w ostatnich latach starali się czynić żywym ten doniosły akt”.

– Możemy się uczyć „o nich”, ale także i „od nich”, od osób dla których ekumenia jest nie tylko pracą, ale jest pasją. Pasją życia! Jest spełnianiem wielkiego marzenia Boga – mówił abp Adrian Galbas.

Nawiązując do odczytanej podczas nabożeństwa historii wskrzeszenia Łazarza, hierarcha zapewniał: „ten sam Jezus zadaje nam dzisiaj to samo pytanie: Czy wierzysz w to? Czy wierzysz, że Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem?”.

– Kim jest ten Łazarz, co już umarł? Jakie to są sprawy, nadzieje, relacje, pragnienia, które od dawna uważam już za pogrzebane? Może moja relacja z Bogiem? Może mój codzienny sposób postępowania, który miał być zgodny z powołaniem, a jest jaki jest? Może moje relacje rodzinne, wspólnotowe, zawodowe i inne? Może wystygła wiara moich dzieci i wnuków? A może tym, co cuchnie jest moja wspólnota, mój Kościół, w którym nie czuję już „wonności Chrystusa”? A może przygniecione kamieniem grobowego smutku jest wspólne świadectwo chrześcijan, które miało być stale dawane „z pokorą i łagodnością”, a stało się jednym, oficjalnym tygodniem w roku? – tłumaczył abp Galbas.

– A może jest nim nadzieja na pojednanie w ojczyźnie? Albo nadzieja, że świat da się jeszcze naprawić? Nadzieja, która we mnie umiera. Której prawie już nie ma! Do tych i do innych naszych grobów oraz rozkładających się ciał, podchodzi dziś Jezus i pyta: Czy wierzysz? Czy wierzysz w to? Że Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem? Czy wierzysz, że potrafię wskrzesić wszystkie twoje pogrzebane sprawy i wszystkie pochowane nadzieje? – mówił Metropolita warszawski. 

 

Źródło: KAI

Oprac. WMa

dialogizm.jpg
Fot. PCH24/GSz

Ekumenizm, judaizm, islam. Dlaczego wpadamy w pułapkę dialogizmu?

Dialog ekumeniczny i międzyreligijny przybiera w Polsce szczególne rozmiary. Ma wiele cech politycznych, co stanowi poważne niebezpieczeństwo dla religii. Wydaje się, że czas przezwyciężyć utrzymujący się wciąż nastrój otwartości na liberalne paradygmaty. Tak jak myślimy znów ciepło o pewnych formach ochrony polskiej gospodarki, widząc, jak rabunkową postawę przyjęły zagraniczne koncerny, tak winn...Czytaj dalej

st-peters-basilica-lgbt.jpg
pixabay.com / Oprac. PCh24.pl

Fałszywy ekumenizm. Sodomia, kłamstwa i profanacje

W dniach 18 – 25 stycznia Kościół katolicki obchodził tak zwany Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ekumenizm na początku 2024 roku wygląda pod wieloma względami zupełnie inaczej niż jeszcze choćby dziesięć lat temu. Dialog zszedł na drugi plan; dziś liczą się przede wszystkim ekumeniczne czyny. Różnice teologiczne przestają mieć znaczenie. Zostały poświęcone dla uzyskania choćby pozoru widzial...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: