Afera korupcyjna na Ukrainie. Były doradca Zełenskiego z zarzutami

zelensky123.jpg
fot Dostawca: PAP/EPA.

Wśród podejrzanych o udział w legalizacji 460 mln hrywien (ok. 37,6 mln złotych) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem są m.in. b. szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak i b. wicepremier Ołeksij Czernyszow – doniosły media z powołaniem na Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAP). Jednocześnie zaznaczono, że prezydent Ukrainy nie jest objęty postępowaniem.

W sprawę zaangażowany jest także biznesmen Tymur Mindicz, ujawniony w ramach operacji specjalnej „Midas”, a także cztery osoby podporządkowane Czernyszowowi – wyjaśniła we wtorek agencja Interfax-Ukraina.

„Jak ustalono w toku śledztwa, w 2020 roku minister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy postanowił wybudować prywatne osiedle domów jednorodzinnych z własnym kompleksem spa we wsi Kozyn w obwodzie kijowskim” – głosi komunikat SAP. Sąsiadami Czernyszowa na tym osiedlu mieli być ówczesny szef kancelarii prezydenckiej Jermak i „wpływowy biznesmen”, czyli Mindicz.

Zróbmy to razem!

Budowę realizowano za pośrednictwem spółdzielni mieszkaniowo-budowlanej kontrolowanej przez b. wicepremiera i finansowanej m.in. z gotówki, otrzymywanej z prania pieniędzy, pochodzących z korupcji. Dzień wcześniej SAP powiadomiła, że Jermak jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, powiązanej z legalizacją 460 mln hrywien.

Media podały wówczas, że z Jermakiem, do niedawna najbliższym współpracownikiem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, przeprowadzone zostały czynności śledcze. Zaangażowane było w nie Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy (NABU).

Jermak w listopadzie ubiegłego roku podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem „Midas”. NABU i SAP przeprowadziły wówczas przeszukanie w jego mieszkaniu.

Wcześniej ujawnione zostały informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez które – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

Jermak zaprzeczył w poniedziałek, jakoby posiadał luksusowe nieruchomości – powiadomiło w poniedziałek Radio Swoboda. „Nie będę teraz niczego komentował. Kiedy zakończą się czynności śledcze, udzielę komentarzy. Nie mam żadnego domu. Mam tylko jedno mieszkanie” – powiedział dziennikarzom. We wtorek organy antykorupcyjne oświadczyły, że prezydent Zełenski nie jest objęty śledztwami w sprawie korupcji.

PAP 

zelensky-1.jpg
fot. YouTube / Zełenski Prezydent

Zełenski, Ukraina i korupcja. Marek Budzisz o prawdziwej skali problemu

Korupcja na Ukrainie wciąż kwitnie, tylko zmieniły się sektory, których dotyczy w największej mierze. Teraz to produkcja zbrojeniowa. Mówił o tym Marek Budzisz. Europejską opinię publiczną zaskoczyła decyzja prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego, który podpisał ustawę ograniczającą autonomię instytucji walczących z korupcją. Na Ukrainie rozgorzały wielkie protesty. Teraz Zełeński zapowiada nową ustawę...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: