Alternatywa dla Niemiec powołała młodzieżową "kuźnię kadr". Inaugurację zakłóciły lewicowe bojówki

Rosnąca w siłę Alternatywa dla Niemiec (AfD) zainaugrowała powstanie partyjnej młodzieżówki, wchłaniając do swoich struktur prawicową organizację "Młoda Alternatywa". W mieście Giessen, gdzie odbywał się kongres założycielski, na ulice wyszło 20-30 tys. protestujących, wśród których były lewicowe bojówki. Doszło do starć z policją.
Nowo utworzona organizacja "Pokolenie Niemcy" ma zastąpić rozwiązaną wcześniej "Młodą Alternatywę", luźno powiązaną z AfD, uznaną przez niemiecki kontrwywiad za strukturę "skrajnie prawicową".
Podczas kongresu założycielskiego ustalono, że nowa młodzieżówka będzie formalnie częścią AfD, a jej członkowie muszą równocześnie należeć do partii. Statut przewiduje możliwość karania naruszeń zasad - aż po usunięcie z szeregów AfD. Organizacja ma być otwarta dla wszystkich członków partii poniżej 36. roku życia.
Kongres w Giessen rozpoczął się z ponad dwugodzinnym opóźnieniem z powodu masowych protestów i blokad ulic. W kilku miejscach doszło do starć. Demonstranci obrzucali policjantów kamieniami, a ci odpowiadali pałkami oraz gazem łzawiącym. Kilka osób trafiło do szpitala, lekko ranny został też jeden policjant. Wśród zgromadzonych demonstrantów dominowali przedstawiciele lewicy, pojawiły się czerwone transparenty z sierpem i młotem oraz flagi Antify - lewackiej bojówki uznanej w Stanach Zjednoczonych za organizację terrorystyczną.
Według szefa MSW Hesji w demonstracjach uczestniczyło ok. 20-30 tys. osób, choć wcześniej spodziewano się nawet 50 tys. protestujących. Część demonstrantów próbowała wedrzeć się do hali kongresowej. Skandowano hasła m.in. "razem przeciwko faszyzmowi", "śmierć nazistom", czy "zatrzymać AfD".
Źródło: interia.pl
PR






