Amerykański biskup: katolicy muszą głosować na kandydatów pro-life. To wybór między dobrem a złem

SupremeCourtRedLifeTape-900-e1652270761104.jpg
Manifestacja pro-life pod budynkiem Sądu Najwyższego w USA / Fot. Jared Olsen / JHOPDC / Flickr

Przed nadchodzącymi wyborami w stanie Wirginia jeden z tamtejszych biskupów – Michael Burbridge z Arlington – wezwał katolików do wczesnego stanięcia przy urnach oraz wybrania kandydatów, którzy opowiadają się za ochroną ludzkiego życia, a sprzeciwiają zbrodni tzw. aborcji.

„Dla katolików bardzo ważne jest, aby przede wszystkim ruszyć się z domu. Bo jeżeli mamy być w ofensywie i sprawić, że ludzie będą podtrzymywać wszystko, co uważamy za prawdziwe i dobre, to musimy zwyciężać” – podkreślił hierarcha w podcaście Walk Humbly („idąc z pokorą”).

Bp Burbridge zachęca do wcześniejszego głosowania, która pokaże aktywność katolików jako grupy i zachęci innych konserwatywnych wyborców, aby oddali głos w wyborach w momencie, gdy skrajna lewica próbuje realizować swoje złowieszcze postulaty.

Zróbmy to razem!

Zgodził się także z prowadzącym podcast, że dobrym pomysłem będzie przysługa dla osoby starszej czy niepełnosprawnej, której trudno byłoby samemu dotrzeć na wybory.

Zaznaczył przy tej okazji, iż „nadrzędną kwestią jest zawsze ochrona całości życia, podnoszenie świętości życia ludzkiego, zwłaszcza nienarodzonych i bezbronnych, którzy nie mogą chronić sami sobie”.

- Musimy mieć pewność, że kładziemy odpowiedni fundament. A wszystko zaczyna się od ochrony życia. A potem, jeśli zrobimy to jak należy, wszystko inne się ułoży. Jeśli dzielimy to przekonanie, to wszystko inne będzie realizowane właściwie – to, w jaki sposób traktujemy biednych, w jaki sposób traktujemy bezbronnych, w jaki sposób zapewniamy udogodnienia i opiekę. Z tego wszystko wynika – tłumaczył.

W tegorocznych wyborach stanowych szczególnie ważną kwestią jest tzw. aborcja, ponieważ w senacie zebrała się większość popierająca bezkarne mordy prenatalne. Większość ta sabotowała jak dotąd już kilka ustaw pro-life zatwierdzonych przez niższą izbę i cieszących się poparciem opowiadającego się za życiem konserwatywnego gubernatora, Glenna Youngkina, który nota bene powołał w swojej administracji oficjalny urząd ambasadora nienarodzonych, kasując tym samym stanowisko „rzecznika różnorodności”.

Przy okazji swego apelu przedwyborczego bp Burbridge wskazał, że szczególnie pozytywną rekomendacją dla kandydatów jest fakt, że byli oni wcześniej narażeni na ostracyzm ze strony Planned Parenthood i innych grup związanych z lobby dzieciobójczym. Przemysł aborcyjny, jak przypomniał, inwestuje duże pieniądze w to, żeby kandydaci chętni do realizowania jego interesów dochodzili do władzy.

Źródło: lifenews.com

FO

Us_rep_mike_johnson_official_photo-1-scaled.jpg
fot. Wikimedia Commons

Nowy szef Kongresu USA: jestem pro-life, ponieważ moi nastoletni rodzice wybrali życie

- Jedynym zasiewem cnót jest wiara religijna. Ludzie muszą zrozumieć, że są winni wierność sile wyższej i że mają Sędziego, który jest ponad wszystkimi – twierdzi nowy przewodniczący Kongresu Stanów Zjednoczonych, który od lat konsekwentnie broni świętości ludzkiego życia i sprzeciwia się zbrodniczemu przemysłowi aborcyjnemu.Najpopularniejszy w USA portal obrońców życia – LifeNews – przedstawia sy...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: