Amerykański Sąd Najwyższy zajmie się aborcją. Chodzi o morderczy środek chemiczny

aborcja-cmentarz.jpg
Ilustracja A. Bednarski / Oprac. GS / PCh24.pl

Amerykański Sad Najwyższy zajmie się kwestią zabijania dzieci nienarodzonych. Rozpatrzy decyzję sądu niższej instancji z sierpnia tego roku, która wprowadziła restrykcje na stosowanie środka mifepriston, który zabija dzieci poczęte.

W kwietniu tego roku sędzia z Teksasu Matthew Kacsmaryk wydał orzeczenie, w którym zdelegalizował używanie środka mifepriston. Decyzja została najpierw obalona przez inny sąd, ale później - w sierpniu - podtrzymana przez sąd apelacyjny.

W praktyce chodzi o zakaz przepisywania mifepristonu oraz wysyłania go pocztą, co oznacza de facto jego delegalizację. Przeciwko ograniczeniom występowali zwolennicy swobody mordowania dzieci poczętych, w tym producent środka oraz administracja prezydenta Josepha Bidena.

Mifepriston powoduje odcięcie dostarczania składników odżywczych do dziecka. W efekcie powoduje jego śmierć głodową. Kiedy dziecko umrze, matka przyjmuje drugą tabletkę i wydala z macicy martwe dziecko.
Teraz sprawą zajmie się Sąd Najwyższy, co może mieć duże konsekwencje dla całej Ameryki, potencjalnie ratując tysiące dzieci nienarodzonych - albo przyzwalając na ich uśmiercanie.

Źródło: ncregister.com

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: