Arabia Saudyjska nie chce pomocy Żydów w walce z rebeliantami Huti

Premier Izraela Benjamin Netanjahu próbuje za pośrednictwem USA przekonać Arabię Saudyjską do przyjęcia izraelskiej pomocy wojskowej w walce z jemeńskimi rebeliantami Huti – podał w poniedziałek dziennik „Haarec”. Saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman sprzeciwia się temu pomysłowi.
Netanjahu chce wykorzystać konflikt z Huti do zacieśnienia współpracy z Rijadem i otwarcia drogi do normalizacji stosunków izraelsko-saudyjskich – przekazało źródło dyplomatyczne „Haareca”. Bin Salman miał jednak odrzucić izraelską propozycję, obawiając się negatywnej reakcji saudyjskiego społeczeństwa na współpracę wojskową z Izraelem.
Izrael i Arabia Saudyjska nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, ale współpracują w ograniczonym zakresie w sprawach bezpieczeństwa. We wrześniu izraelskie media informowały, że na prośbę Rijadu Izrael zaczął przekazywać za pośrednictwem USA informacje wywiadowcze mające pomóc w ochronie saudyjskiej infrastruktury strategicznej przed atakami Huti.
Izrael dąży do normalizacji stosunków z Arabią Saudyjską, która jest jednym z najważniejszych państw świata arabskiego i muzułmańskiego.
Prezydent USA Donald Trump od lat zabiega o dołączenie Arabii Saudyjskiej do Porozumień Abrahamowych, zawartych w 2020 r. z inicjatywy Waszyngtonu. Dzięki nim Izrael nawiązał stosunki dyplomatyczne ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem, a następnie z Marokiem.
Normalizacja stosunków z Arabią Saudyjską byłaby dla Izraela przełomem dyplomatycznym i otworzyłaby drogę do szerszej współpracy gospodarczej i wojskowej. Rijad uzależnia jednak takie porozumienie od postępów w tworzeniu państwa palestyńskiego.
Arabia Saudyjska stanęła w 2015 r. na czele koalicji wojskowej, która interweniowała w Jemenie przeciwko wspieranym przez Iran rebeliantom Huti po tym, gdy zajęli oni stolicę kraju i wyparli uznawany międzynarodowo rząd. Rijad postrzega Huti jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa, zwłaszcza że rebelianci wielokrotnie atakowali saudyjskie terytorium rakietami i dronami.
W ostatnich dniach Huti nasilili ataki. W sobotnim ostrzale lotniska w Rijadzie zginęło 12 osób, a 309 zostało rannych.
Źródło: PAP







