Atak nożownika w Krakowie. Policja nie podaje personaliów "dla dobra śledztwa"

noz-imigranci-i324j3r3.jpg
pixabay.com

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek w Krakowie. Obywatel Uzbekistanu pracujący jako kierowca na aplikację cudem uniknął śmierci z rąk nożownika. Napastnika nie udało się odnaleźć. Choć policja dysponuje personaliami poszukiwanego, nie podaje informacji ze względu "na dobro śledztwa".

41-letni obywatel Uzbekistanu został w niedzielę przesłuchany przez śledczych. Napastnik i ofiara nie znali się wcześniej. Był to przypadkowy pasażer, a kurs zamówiony był przez aplikację. W czasie kursu pasażer chciał zmienić trasę, wywiązała się sprzeczka między nimi i taksówkarz został ugodzony nożem.

Policja wykluczyła "rasistowskie tło" napaści lub porachunki przestępcze. W sobotę policja ustaliła tożsamość nożownika. Jego poszukiwania nadal trwają. - Ze względu na dobro sprawy nie udzielamy więcej informacji o poszukiwanym - poinformowała rzecznik małopolskiej policji Katarzyna Cisło. 

Zgodnie z informacjami policji, w piątek ok. godz. 17 w pobliżu Tauron Areny Kraków zatrzymała się taksówka, z której wybiegło dwóch mężczyzn - kierowca i pasażer. Taksówkarz, który miał rany cięte szyi, przedramienia i ręki, zemdlał. Trafił do jednego z krakowskich szpitali.

Ranny taksówkarz to 41-letni obywatel Uzbekistanu. Przeszedł operację, jego stan jest stabilny, niezagrażający życiu.

PAP

/ oprac. PR

nozownik.jpg

Radom: nożownik zaatakował 35-letniego mężczyznę. Napastnik to imigrant z Kolumbii

W nocy z soboty na niedzielę w Radomiu doszło do napaści przy użyciu ostrego narzędzia. Mężczyzna pochodzący z Kolumbii zaatakował 35-letniego Polaka. Napastnik to legalny, pracujący w Polsce imigrant, który na miejsce zdarzenia przybył w gronie kilku innych cudzoziemców.Do feralnego zdarzenia doszło w Radomiu, natomiast cała sytuacja miała swój początek już na obrzeżach miasta. Jeden z kierowców ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: