„Bambiniści mają krew dziecka na rękach”. Krzysztof Bosak o zdarzeniu z dzikiem w Krakowie

- Czas zadać pytanie kto i dlaczego wstrzymał lub ograniczył regulację populacji dzików przez odstrzał nadmiaru populacji? - pyta wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na platformie X. Głośnym echem w mediach odbiło się bowiem zdarzenie z Krakowa z 18 czerwca, gdzie dzik zaatakował roczne dziecko. - Bambiniści mają krew dziecka na rękach - zauważył Bosak.
18 czerwca przed godziną 17 locha razem z małymi wyszła na ulicę przy kościele pw. św. Rafała Kalinowskiego na krakowskim osiedlu Kliny-Zacisze. Bez żadnej prowokacji ze strony ludzi – jak wynika z relacji świadka – samica zaatakowała wózek z dzieckiem. - Nagle pojawiła się locha z młodymi, która ruszyła na wózek z dzieckiem. Wywróciła cały wózek. Dziecko jest teraz w karetce pogotowia – mówi obecny na miejscu mieszkaniec w rozmowie z portalem LoveKrakow. Stan malucha wymagał widocznie dalszej diagnozy, ponieważ ratownicy zadecydowali o przetransportowaniu go do szpitala.
Do zdarzenia odniósł się w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, komentując wpis kandydatki KO na prezydenta Krakowa, Moniki Piątkowskiej. - Jeśli w Krakowie w 2026 roku latem jest 3000 dzików to bez odstrzału na wiosnę 2027 roku będzie ich 6000 do 9000 - zauważył lider Konfederacji. - Czas zadać pytanie kto i dlaczego wstrzymał lub ograniczył regulację populacji dzików przez odstrzał nadmiaru populacji? Czy nie ludzie z Pani rządu? Jeśli tak to również Pani powinna ponieść tego konsekwencje, nie uzyskując poparcia w najbliższych wyborach w Krakowie - podkreślił polityk.
W kolejnym wpisie Bosak przypomniał sytuację, w której wraz z rodziną posła Konfederacji Krzysztofa Szymańskiego musiał chronić pięcioro małych dzieci przed stadem dzików na miejskich terenach rekreacyjnych. Jak podkreślił polityk, na szczęście nikomu nic się nie stało, choć – jak zaznaczył – niewiele brakowało do niebezpiecznego zdarzenia. Zaapelował również o zachowanie ostrożności w kontaktach z dzikimi zwierzętami. - Uważajcie na swoje dzieci, jeśli idioci z rządu dopuszczają zasiedlanie Waszych miast dzikimi zwierzętami - napisał prezes Ruchu Narodowego.
Odnosząc się zaś do ataku czwartkowego ataku dzika na dziecko, polityk nie szczędził słów. - Bambiniści mają krew dziecka na rękach - podkreślił Bosak.
Jeśli w Krakowie w 2026 roku latem jest 3000 dzików to bez odstrzału na wiosnę 2027 roku będzie ich 6000 do 9000.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 19, 2026
Czas zadać pytanie kto i dlaczego wstrzymał lub ograniczył regulację populacji dzików przez odstrzał nadmiaru populacji?
Czy nie ludzie z Pani rządu?
Jeśli tak… https://t.co/2CUVMuInbK
Bambiniści mają krew dziecka na rękach. Uważajcie na swoje dzieci, jeśli idioci z rządu dopuszczają zasiedlanie Waszych miast dzikimi zwierzętami. Sam doświadczam tego od kilku lat. Mieliśmy już sytuacje na miejskich terenach rekreacyjnych, gdzie wraz z rodziną posła… https://t.co/lNcr2FW0xJ
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 19, 2026
Źródło: x.com, PCh24.pl
AF






