Beneficjenci porno-biznesu zostaną pociągnięci do odpowiedzialności? W USA rusza przełomowy proces

Sąd w Kalifornii prześwietli współpracę dostawcy usług płatności cyfrowych VISA z jednym z największych dystrybutorów pornografii – portalem PornHub. Sprawa dotyczy monetyzacji nielegalnych treści związanych z wykorzystywaniem seksualnym nieletnich.
Przedstawiciele ofiar branży pornograficznej nazywają pozew przeciwko MindGeek (firmie macierzystej PornHub) i Visie „przełomem”. Kalifornijski sędzia zdecydował bowiem, że dostarczyciel cyfrowych usług płatniczych nie może zostać wyłączony z procesu w sprawie monetyzacji filmu pornograficznego pokazującego stosunek seksualny odbyty bez zgody jednej ze stron.
Pozew został wniesiony przez Serenę Fleites, młodą kobietę, która w wieku 13 lat została zmuszona przez swojego ówczesnego chłopaka do nakręcenia filmu o charakterze pornograficznym, który został następnie umieszczony na stronie bez jej wiedzy i zgody, oraz wciąż pojawiał się na PornHubie mimo wielokrotnych prób jego usunięcia. Film dostępny był dla użytkowników „premium”, którzy musieli zapłacić za jego wyświetlenie.
Dyrektor generalny Visa, Alfred Kelly, w publicznym oświadczeniu nie zgodził się z decyzją sądu. Jak podkreślił, włączenie podmiotu do procesu odbyło się zanim Visa przedstawiła jakiekolwiek dowody na działania prewencyjne, stanowiące – w jego opinii – standardową procedurę w takich przypadkach.
Sędzia okręgowy Cormac Carney wyjaśnił, że Visa została włączona do sprawy ponieważ pozostaje szeroko rozpoznawalnym beneficjentem „ogromnego, dobrze znanego i doskonale widocznego biznesu”, o którym wiedziała, że „wykorzystuje swoje strony internetowe do promocji i zarabiania na pornografii dziecięcej”.
Dani Pinter, starszy radca prawny w National Center on Sexual Exploitation (NCOSE) skomentowała sprawę na łamach portalu National Catholic Register. W jej opinii orzeczenie sędziego w tej sprawie jest „naprawdę ważne”, ponieważ „duże instytucje finansowe i strony internetowe świadomie czerpią korzyści finansowe z handlu i wykorzystywania ludzi, przymykając na to oko”.
- Sprawa, która faktycznie pociąga ich do odpowiedzialności, to moment, w którym możemy zatrzymać tę działalność – powiedziała.
Źródło: ncregister.com
PR






