Biskup Wojciech Skibicki o edukacji zdrowotnej - podważa małżeństwo i rodzinę oraz prawa rodziców

W sobotę w sanktuarium w Świętym Gaju, miejscu męczeństwa św. Wojciecha, odbyły się uroczystości odpustowe. W homilii wygłoszonej podczas Mszy Świętej Biskup Elbląski Wojciech Skibicki zwrócił uwagę na bezkompromisowość postawy świętego Wojciecha - głównego patrona Diecezji Elbląskiej i patrona Polski oraz na współczesne zagrożenia, wobec których nie wolno przejść obojętnie, takie jak plany wprowadzenia w Polsce przymusowej "edukacji zdrowotnej".
Św. Wojciech prowadził surowe i pokorne życie. Okazywał współczucie i miłosierdzie potrzebującym, sprawiedliwie zarządzał majątkiem kościelnym, spędzał dużo czasu na modlitwie. Odważnie występował również przeciwko napotykanym problemom. W swojej homilii bp Wojciech Skibicki przypomniał, że w ówczesnych Czechach powracało pogaństwo, które nie zostało jeszcze do końca zniesione. Dopuszczano wielożeństwo i rozpowszechniony był handel niewolnikami. Jako biskup lokalnego Kościoła św. Wojciech nie mógł milczeć wobec przyzwolenia na krzywdzące i sprzeczne z Ewangelią praktyki. Jak powiedział bp Skibicki:
"Święty Wojciech nie mógł nie widzieć tych rzeczy, które nie były dobre, głosił i nawoływał, aby je porzucić. Dlatego musiał opuścić swój urząd w Pradze (...). Święty Wojciech dzisiaj dla nas może być także wzorem tego, iż w pewnych rzeczach trzeba być nieustępliwym. Trzeba wykazywać to, co jest chrześcijaństwem, to, co jest prawdą, to co jest dobrem i podkreślać to, co prowadzi do zbawienia. Święty Wojciech nie mógł nie piętnować niewolnictwa, wielożeństwa czy innych jeszcze przejawów pogańskiej wiary, która powracała. Nie mógł na to patrzeć jako biskup nie wskazując, aby ci, którzy chcą być zbawieni, mogli pojąć dobro (...) W pewnym stopniu pokazywał także chrześcijanom ich prawo do tego, żeby domagać się chrześcijańskiego życia, uszanowania tego, co wynika z ich wiary. Był bowiem obrońcą tych, którzy wierzyli i obrońcą tych, którzy chcieli dobra, nawet wobec tych, którzy woleli wybrać zło i uciszyć wszystkich, którzy pokazywali, że zło jest czymś, co niszczy człowieka."
Biskup Skibicki, odwołując się do odważnej postawy św. Wojciecha zauważył, że dzisiaj w Polsce także napotykamy na problemy, wobec których nie można przejść obojętnie. Jak powiedział:
"Chciałbym zwrócić się szczególnie do rodziców, dlatego że my w dzisiejszych czasach doświadczamy sytuacji, kiedy próbuje zabierać się rodzicom ich prawo do wychowywania dzieci, do troski o nie, do wybierania tych wartości, które są wartościami ich rodziny."
Jedną z takich kwestii jest plan wprowadzenia do polskich szkół obowiązku uczestnictwa wszystkich dzieci w lekcjach tzw. "edukacji zdrowotnej", które mają być przymusowe już od 1 września 2026 roku. Jak powiedział o "edukacji zdrowotnej" biskup Skibicki:
"Chociaż mówi się o tym, że część tych zajęć będzie dobrowolna, to jednak ona w całym swoim ujęciu narusza wzorce, które niesie nasze chrześcijańskie spojrzenie na świat (...) W obecnym kształcie nie powinno być to przyjęte, bowiem nawet jeśli usuniemy ten komponent wychowania seksualnego, to nie rozwiązuje problemu, gdyż w pozostałych działach znajdują się treści, które nie korespondują z wartościami małżeństwa i rodziny, które są bardzo tam podważane, a jednocześnie także sprzeczne są z ustawą najwyższą, z konstytucją."
Biskup Skibicki przypomniał też, że:
"Rodzice mają pierwotne i niezbywalne prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Państwo powinno to prawo szanować i wspierać, a nie ograniczać do narzucanej jednolitej, obowiązkowej wizji edukacji w tak wrażliwej i ważnej sferze, jak wychowanie do zdrowia, kształtowanie relacji międzyludzkich.
Biskup elbląski zakończył swoją homilię słowami:
"Dzisiaj stajemy wpatrując się w świętego Wojciecha, który w swoim czasie, będąc biskupem Pragi występował i dla wielu był niepopularny do tego stopnia, że musiał opuścić Pragę, musiał opuścić swoją diecezję. Jest dla nas przykładem tego, który był nieustępliwy w głoszeniu prawdy i w głoszeniu wiary. I my dzisiaj jako ludzie wiary, jako rodzice, dziadkowie, jako wychowawcy, nauczyciele, jako wspólnoty, instytucje dbające o nasze chrześcijańskie życie, o kolejne nowe pokolenia, mamy prawo podejmować i podejmować głos w tej sprawie, aby przywracać rodzicom prawo do troski wychowania ich dzieci zgodnie z ich przekonaniami, zgodnie z ich wiarą. I dzisiaj chcemy także świętego Wojciecha prosić o to, aby wspierał nas w naszej odwadze stawania po stronie dobra, po stronie Chrystusa".
Oprac. MM.
