Bp Erik Varden: Skupić się na Chrystusie i mówić prawdę z miłością

– Kochać tych, którzy błądzą, nie oznacza udawać, że błędy nie istnieją, ale odnosić się do nich w konstruktywny sposób, nie poddając się rozdmuchanym konfliktom – mówił Bp Erik Varden. W rozmowie z dziennikarką OSV News Giną Christian hierarcha odpowiadał na pytania dotyczące stosunku do osobistych zranień oraz przestrzegał przed „instrumentalizacją” chrześcijaństwa.
– Musimy roztropnie trzymać się chrystocentryzmu i skupienia na naśladowaniu Chrystusa i odnoszenia Jego przykazań, a także Jego obietnic, przede wszystkim do nas samych. Musimy też strzec się zbytniej ilości retoryki, zbytniej ilości słów – mówił nordycki biskup, odpowiadając na pytanie o to, jak nie ulec próbom „instrumentalizacji chrześcijaństwa”.
Jak zaznaczył duchowny, jego zdaniem potrzeba ostrożności wobec nurtów, które wykorzystują wiarę jako element politycznej lub nienawistnej agendy.
– Kluczową zasadą jest stara reguła wyłożona przez św. Pawła, byśmy ćwiczyli się w mówieniu prawdy z miłością – kontynuował biskup. – Kochać tych, którzy popełniają błędy nie oznacza udawać, że błędy nie istnieją, ale odnosić się do nich w sposób konstruktywny, zamiast poddawać się rozdmuchanym konfliktom – dodawał hierarcha.
– A więc mówić prawdę z miłością, upewnić się, że naprawdę poznałem prawdę, rozumiem ją i że jestem przygotowany dać odpowiedzieć (…), to naprawdę ważne – podkreślił.
– Najlepszą rzeczą, jaką każdy z nas może zrobić jest dokładniejsze poznanie wiary, lektura Pism (…), by rozumieć i żyć do głębi sakramentalną łaską Kościoła, by mówić z wewnątrz tej rzeczywistości – powiedział biskup Trondheim.
Odnosząc się do wewnętrznych zranień i problemów osobistych norweski duchowny wskazał, że jego zdaniem modne jest obecnie przesadnie skupiać się na swoich trudności i przeceniać ich wyjątkowość.
– W dużej mierze absolutyzujemy nasze własne doświadczenie i dlatego nasze zranienia są tak problematyczne. (…) Wiele z tego co nas otacza popycha nas, byśmy żyli zamknięci w sobie, jak gdybyśmy byli jedynym podmiotem na ziemi. Zanurzony we własne doświadczenie i jego patos zapominam rozejrzeć się i wziąć pod uwagę doświadczenie innych, ich rozradowanie i ich cierpienie – kontynuował duchowny.
Źródło: osvnews.com
FA






