Bp Robert Barron broni polityki Trumpa. Chodzi o imigrantów

Amerykański biskup Robert Barron wezwał katolików do tego, by nie ulegać narracji, która „demonizuje” prezydenta Donalda Trumpa. Chodzi o jego politykę w sprawie migracji.
Biskup Barron kieruje diecezją Winona-Rochester. Zarazem prowadzi szeroko zakrojoną działalność ewangelizacyjną w mediach, dzięki czemu jest najbardziej rozpoznawalnym biskupem w USA.
W rozmowie z „Fox News Digital” powiedział, że nie wszyscy Amerykanie, którzy popierają ściślejszą kontrolę granic, powinni być z automatu oskarżani o brak współczucia wobec imigrantów. Jak stwierdził, niektórzy katolicy związani z polityczną lewicą nie potrafią zdobyć się na postawę otwartego dialogu wobec konserwatystów.
- Czasem bywa tak, że katolicka lewica chętnie nawołuje do dialogu i budowania mostów, dopóki nie chodzi o konserwatystów - stwierdził. - Wtedy woli im po prostu powiedzieć, co mają robić i mówić - dodał zgryźliwie.
Jak podkreślił, Kościół musi dbać o dialog i nie może pozwolić sobie na demonizację administracji prezydenta Donalda Trumpa. Biskup odwołał się wprost do osoby Toma Homana, który w administracji Trumpa odpowiada za sprawy granicy. Homan jest katolikiem i według bp. Barrona bardzo przekonująco mówi o swoich obiekcjach wobec polityki otwartych granic.
Biskup słyszał, jak Tom Homan opowiadał o tej sprawie podczas spotkania w ramach Komisji Wolności Religijnej, którą ustanowił prezydent Donald Trump. Wskazywał wtedy na tragedie, które wiążą się z otwartymi granicami, przede wszystkim w postaci handlu ludźmi - w tym dziećmi. Według biskupa, Homan z przekonaniem odrzucił twierdzenie, jakoby otwarta granica była czymś "humanitarnym".
- Otwarta granica stwarza gigantyczne problemy moralne - stwierdził biskup Barron. Jak podkreślił, obiekcje Homana wobec otwartych granic uważa za w pełni szczerze i głęboko przemyślane. - Można było stwierdzić, że to naprawdę głęboko go dotyka, jest dla niego bardzo osobiste. To było naprawdę poruszające - wskazał. Dlatego nie można powiedzieć, że Republikanie chcą zamykać granice, bo to źli ludzie, zaznaczył. Republikanie chcą bowiem kontroli granicznych „z bardzo poważnych przyczyn moralnych”.
Konferencja Episkopatu USA wielokrotnie wypowiadała się w sprawie imigracji, nierzadko krytykując działania administracji Donalda Trumpa. Chodziło przede wszystkim o masowe deportacje nielegalnych przybyszów.
Źródło: advaticanum.com
Pach





