Francja: politycy prawicy krytykują Hiszpanię za akceptację masowej imigracji w Ceucie

Francuscy politycy prawicy zdecydowanie krytykują politykę hiszpańskiego premiera Pedro Sancheza. Wskazują, że masowa imigracja z Afryki Północnej do Unii Europejskiej powinna zostać natychmiast zatrzymana.
We Francji napływ imigrantów z Maroka do hiszpańskiej Ceuty wywołał komentarze czołowych polityków, w tym tych, którzy chcą startować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Politycy prawicy i centroprawicy jak Marine Le Pen czy Bruno Retailleau wskazują jak fatalne konsekwencje dla całej Europy będzie miała polityka władz w Madrycie, którzy akceptują lub przymykają oko na falę imigrantów, którzy przedzierają się z Afryki do hiszpańskiej Ceuty.
Przywódca partii Republikanie Bruno Retailleau oświadczył w serwisie X, że kadry napływające z Ceuty powinny być „wstrząsem” dla rządzących we Francji i Europie. Retailleau zarzucił rządowi w Madrycie, że decydując się na zalegalizowanie imigrantów o nieuregulowanym statusie wywołał efekt przyciągania, który „grozi destabilizacją całej Europy”. Przywódca formacji – były szef MSW – opowiedział się za przywróceniem kontroli na granicach z Hiszpanią.
Marine Le Pen, która w wyborach będzie reprezentować prawicowe Zjednoczenie Narodowe wezwała do wzmocnienia kontroli na granicach Francji. Zapowiedziała również, że jeśli zwycięży w wyborach prezydenckich, zapewni bezpieczeństwo dla mieszkańców poprzez wprowadzenie kontroli na granicach.
„W 2027 roku powstrzymamy to szaleństwo, rezerwując swobodny przepływ (w ramach) Schengen dla obywateli UE” – oznajmiła Le Pen na serwisie X. W reakcji przywódca skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej Jean-Luc Melenchon, kandydat swej partii na wybory, zarzucił Le Pen, że chce rządzić Francją nie wiedząc, że Ceuta nie jest objęta porozumieniem Schengen. Melenchon zaapelował o koordynację krajów europejskich na rzecz pomocy humanitarnej.
Z kolei polityk centrum, były premier Edouard Philippe, zaapelował do UE, by wykazała się stanowczością w rozmowach z państwami Afryki, w celu ochrony granic unijnych. Philippe krytycznie wypowiedział się o Hiszpanii oceniając, że „jest nie do zaakceptowania, by jeden kraj UE mógł sam decydować o regulacjach na masową skalę, wywołujących efekt przyciągający (dla imigrantów – przyp. red.)” dotyczący całego kontynentu.
Źródło: PAP/Anna Wróbel
Oprac. WMa






