Bp Schneider apeluje ws. reformy liturgicznej. „Chciałbym, żeby papież zapoznał się z tą historią”

Leon XIV, przemawiając na rzecz konieczności wprowadzenia reformy liturgicznej stwierdził, że przed soborem wierni uczestniczyli w liturgii jako „obcy i milczący ludzie”. Biskup Athanasius Schneider zauważył, że uwagi papieża nie oddają jednocześnie prawdziwej rzeczywistości tego, jak obecnie odprawiana jest przeważająca większość mszy w nowym rycie.
Podczas wywiadu dla serwisu AdVaticanum opublikowanego 2 września, biskup Schneider został zapytany o uwagi papieża Leona wygłoszone podczas audiencji generalnej 26 sierpnia, w których papież zasugerował, że osoby uczestniczące w tradycyjnej liturgii przed reformami posoborowymi brały w niej udział jako „obcy i milczący widzowie”.
Schneider stwierdził, że uwagi papieża nie oddają jednak „prawdziwej rzeczywistości” tego, jak obecnie odprawiana jest przeważająca większość mszy według Novus Ordo. Powołując się na Mszał Rzymski z 1965 r., pierwszy mszał opublikowany po soborze, biskup podkreślił, że ojcowie soborowi nigdy nie chcieli, aby msza była odprawiana w całości w języku narodowym, jak ma to miejsce w przypadku większości mszy odprawianych obecnie zgodnie z Novus Ordo Missae.
Schneider zauważył ponadto, że Ojcowie Soborowi nie podzielaliby również obecnej utraty świętej ciszy - silentium sacrum - podczas Mszy św., która – jak podkreślił – utrudnia wiernym wejście w głęboką modlitwę wewnętrzną i kontemplację.
Odnosząc się konkretnie do mszału z 1965 roku, Schneider wyjaśnił, że ojcowie soborowi byli ogólnie zadowoleni z tej „ostrożnej, organicznej reformy”, która w dużej mierze zachowała tradycyjną mszę, usuwając jedynie Psalm 42 i Ewangelię przed Kanonem, a jednocześnie zezwalając na szersze użycie języka narodowego.
„Tak więc pierwsza część Mszy, aż do Prefacji, była w języku narodowym. A po Kanonie znów w języku narodowym. Tak więc od Prefacji do końca Kanonu wszystko było po łacinie. Obowiązkowe było, aby te części były po łacinie” – powiedział Schneider.
„A potem, w 1967 roku, podczas pierwszego Synodu Biskupów, Bugnini przedstawił projekt nowej mszy, która miała wejść w życie w 1969 roku. Miał go już w 1967 roku, ale większość ojców synodalnych w 1967 roku odrzuciła ten projekt. Większość ojców synodalnych z 1967 roku, którzy jeszcze dwa lata wcześniej byli ojcami soborowymi, nie zatwierdziła mszy z 1969 roku. Chciałbym, aby papież Leon zapoznał się z tym przed wygłoszeniem przemówienia na ten temat: aby przestudiował wszystkie te elementy historii i fakty, przeczytał protokoły debat i wysłuchał świadków” - powiedział biskup pomocniczy Astany.
Źródło: lifesitenews.com
PR







