Bubel spod pióra nadgorliwego europrymusa. Prezydent zawetował ustawę o kryptowalutach

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą kryptowalut. Regulacja miała być prostą implementacją unijnych wymogów. W polskim wydaniu okazała się sporym zestawem przepisów i obostrzeń - znacząco wychodzących ponad wymogi stawiane przez UE.
Decyzję prezydenta tłumaczył na antenie Polsat News szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Polityk pokazał ponad stustronicowy projekt, jaki przygotował rząd Donalda Tuska i ocenił, że w takim kształcie ustawa de facto przeszkadza. - Tak wygląda deregulacja wg. Tuska. To ponad sto stron regulacji i różnego rodzaju obostrzeń. Jest tu dużo więcej niż wymaga od nas UE - zaznaczył.
Gość Bogdana Rymanowskiego w "Gościu Wydarzeń" zauważył, że podobne implementacje zostały przyjęte przez naszych sąsiadów, a przepisy mieszczą się na kilku stronach. Polskie przepisy miały być tożsamymi regulacjami.
Bogucki przyznał, że sama objętość projektu nie jest największym problemem. - Ten projekt nie idzie w duchu rozwiązania europejskiego. Ta ustawa de facto przeszkadza - podkreślił, wyjaśniając że przygotowane przez rząd przepisy de facto blokują rozwój rynku pieniądza cyfrowego. Co, zdaniem Boguckiego, pogorszyłoby warunki dla Polaków.
Wcześniej informacji pałac prezydencki informował, że prezydent Nawrocki w kampanii wyborczej podkreślał, że nie będzie godził się na rozwiązania godzące w wolność, a dotyczące inwestowania w nowoczesne aktywa. I o ile sfera kryptowalut wymaga regulacji, to muszą być one rozsądne, proporcjonalne i bezpieczne dla użytkowników. Rząd, jak oceniono, przygotował "bubel prawny, który uderza w Polaków i polskie firmy".
Źródło: polsatnews.pl
MA






