Chińczycy przejmują łańcuchy dostaw europejskiego przemysłu. 300 tysięcy miejsc pracy do wycinki?

Przemysł w Unii Europejskiej może stracić około 300 tysięcy miejsc pracy do końca 2026 roku, jeśli Bruksela nie powstrzyma zastępowania europejskich firm w łańcuchach dostaw chińskimi producentami – ostrzegł w niedzielę „The Guardian”. W poniedziałek zagrożona branża metalowa organizuje w Brukseli protest z 10 symbolicznymi trumnami.
Europejska organizacja dystrybutorów stali Eurometal, na którą powołała się brytyjska gazeta, zwróciła uwagę, że Chiny coraz silniej wchodzą w europejskie łańcuchy dostaw, m.in. poprzez sprzedaż komponentów wykorzystywanych w produkcji przemysłowej. Organizacja obawia się, że proces ten może doprowadzić do dalszego ograniczania produkcji w Europie oraz utraty miejsc pracy, inwestycji i know-how.
- Chiny nie chcą być dostawcą surowców, chcą dostarczać gotowe produkty. Chcą znaleźć się w kluczowych łańcuchach dostaw, ponieważ wiedzą, że gdy przejmą nad nimi kontrolę, będą kontrolować cały łańcuch wartości – powiedział dziennikowi prezes Eurometalu Alexander Julius.
W poniedziałek organizacja zamierza przeprowadzić protest przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli. Jego uczestnicy przemaszerują z 10 symbolicznymi trumnami opatrzonymi m.in. hasłami „konkurencyjność UE”, „miejsca pracy w przemyśle” i „europejskie fabryki”.
Eurometal podkreślił, że europejscy producenci metali ponoszą m.in. koszty związane z opłatami za emisję dwutlenku węgla i cłami na import stali, podczas gdy komponenty produkowane w Chinach nie są obciążone takimi samymi kosztami. Zdaniem Juliusa utrudnia to europejskim przedsiębiorstwom konkurowanie z chińskimi producentami.
Jak zauważył „The Guardian”, UE podjęła już działania mające chronić część europejskiego przemysłu przed chińską konkurencją. W 2024 r. nałożyła dodatkowe cła na samochody elektryczne z Chin, a w czerwcu tego roku podwyższyła cła na import stali. Unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz ocenił, że wynosząca około 360 mld euro rocznie nierównowaga w handlu UE z Chinami jest „nie do utrzymania”.
Według czerwcowej analizy KE wysokie ceny energii i globalna konkurencja mogą doprowadzić do utraty ponad miliona miejsc pracy w europejskim przemyśle. Chiny wielokrotnie oskarżały UE o protekcjonizm i zapowiadały działania odwetowe w przypadku kolejnych restrykcji wobec chińskich przedsiębiorstw i produktów.
Źródło: PAP







