Komisja Europejska ukarała chińskiego giganta. Wśród zarzutów zabawki z substancjami chemicznymi

b9fd28c1-05b7-4af9-9160-7685f4be5632.png

Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że nałożyła karę w wysokości 200 mln euro na chińską internetową platformę handlową Temu za złamanie unijnych przepisów o usługach cyfrowych, w tym sprzedaż nielegalnych produktów, takich jak niespełniające standardów bezpieczeństwa zabawki dla dzieci.

KE zarzuciła Temu naruszenia unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), w tym nieprzeprowadzenie we właściwy sposób wymaganej przepisami oceny ryzyka, na jakie mogą być narażeni klienci platformy.

Zgodnie z unijnymi przepisami bardzo duże platformy internetowe, do jakich zalicza się Temu, mają obowiązek przeprowadzenia starannej oceny ryzyka systemowego związanego z ich usługami oraz ograniczenia go. W 2024 r. Temu przedstawiło raport dotyczący oceny zagrożeń, ale według KE jest on zbyt pobieżny i oparty jedynie na ogólnych informacjach dotyczących ryzyka związanego z sektorem handlu elektronicznego, a nie na konkretnych dowodach dotyczących sprzedaży. Ponadto Temu znacznie zaniżyło częstotliwość, z jaką unijni konsumenci natykali się za jej pośrednictwem na nielegalne produkty.

Zróbmy to razem!

- Ocena ryzyka przeprowadzona przez Temu nie doszacowuje konkretnych zagrożeń, jest mało szczegółowa, nie opiera się na solidnych dowodach i nie jest kompleksowa – powiedziała w czwartek wiceszefowa KE Henna Virkkunen.

Komisja poinformowała, że ma dowody, zdobyte m.in. w ramach akcji przeprowadzonej metodą na tajemniczego klienta i dotyczące sprzedaży na Temu nielegalnych w UE produktów. Akcję przeprowadziła niezależna organizacja testująca na zlecenie KE. KE poinformowała też, że w dochodzeniu korzystała także ze zgłoszeń konsumentów oraz danych pochodzących od organów celnych i nadzoru rynku, które ujawniły wysoki odsetek szkodliwych towarów.

Wśród dostępnych na Temu, a zakazanych w Unii produktów znalazły się np. ładowarki do sprzętów elektronicznych nieposiadające atestów bezpieczeństwa, a także zabawki dla dzieci zawierające niedozwolone w UE substancje chemiczne. Niektóre zabawki miały też luźne części, co stwarzało ryzyko uduszenia się przez dzieci.

O tym, że na platformach internetowych, zwłaszcza chińskich, kwitnie handel niebezpiecznymi produktami, alarmowały wielokrotnie także unijne organizacje konsumenckie. Przestrzegały one np. przed sprzętami elektronicznymi, które grożą porażeniem prądem lub są łatwopalne, a także przed nietestowanymi zabawkami dla dzieci.

Ponadto Komisja zarzuciła Temu, że nie przeprowadziła oceny tego, jak jej systemy rekomendacji, w tym współpraca z influencerami przy promowaniu niektórych produktów, mogą wpływać na jeszcze szersze rozpowszechnianie nielegalnych produktów.

KE, która wszczęła formalne postępowanie wobec chińskiej platformy w październiku 2024 r., odrzuciła zarzuty, że nałożona na Temu kara 200 mln euro jest zbyt surowa. Podkreśliła, że karę obliczono na podstawie charakteru i wagi naruszenia, a pod uwagę wzięto, jak długo unijni konsumenci byli narażeni na ryzyko.

Temu ma teraz czas do 28 sierpnia, by przedstawić Komisji plan działania, w tym środki, jakie zamierza podjąć, by usunąć naruszenie. Europejska Rada ds. Usług Cyfrowych będzie miała potem miesiąc na zaopiniowanie planu, a KE – kolejny miesiąc na przyjęcie ostatecznej decyzji i ustalenie terminu granicznego na wprowadzenie środków. Jeśli Temu nie zastosuje się do decyzji, Komisja może nałożyć dodatkowe kary okresowe.

Źródło: PAP / Jowita Kiwnik Pargana, Bruksela

23647992858_fbbc7a8ec9_c-e1738821572442.jpg
Samochody produkcji chińskiej, zdjęcie ilustracyjne. Fot. Flickr / harry_nl

Chińska ekspansja nabiera tempa w branży samochodowej. Wzrost sprzedaży o 1000 procent w Polsce

Chińskie samochody zaliczyły doskonały początek roku. Styczniowy wzrost liczby rejestracji r/r osiągnął wartość czterocyfrową. Na horyzoncie kolejne przyspieszenie – informuje w czwartkowym wydaniu "Puls Biznesu".Dziennik ocenia, że zarówno liczba rejestracji chińskich marek, jak też tempo rozwoju może zaskakiwać. Zwłaszcza, że w większości przypadków mamy do czynienia z markami, które są obecne n...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: