Czy kosmici to demony? Głos z wyżyn polityki USA

Wiceprezydent USA J.D. Vance podczas rozmowy z Joe Roganem wrócił do swoich wcześniejszych wypowiedzi dotyczących zjawisk określanych jako UFO i możliwości istnienia pozaziemskich cywilizacji. Polityk zaznaczył, że nie twierdzi, iż wszyscy kosmici są demonami, ale przekonywał, że w niektórych przypadkach historyczne opisy tajemniczych istot bardziej przypominają tradycyjne wyobrażenia o demonach niż o przybyszach z innych planet.
Vance został zapytany o swoje wcześniejsze komentarze, w których sugerował, że istoty uznawane za kosmitów mogłyby być w rzeczywistości demonami. W odpowiedzi odwołał się do historycznych opisów nadprzyrodzonych zjawisk.
– Jeśli spojrzymy historycznie na rzeczy podobne do fenomenu obcych – kiedy pojawia się jakaś dziwna istota, która wygląda trochę jak człowiek, ale nim nie jest, wykazuje szczególne zainteresowanie ludźmi, porywa ich i przeprowadza na nich dziwne eksperymenty... Jeśli mówimy o pozaziemskiej istocie, która przypomina człowieka, ale nim nie jest, dysponuje praktycznie nieskończonymi możliwościami i torturuje ludzi, możesz nazywać ją kosmitą, jeśli chcesz, ale uważam, że istnieje wiele historycznych przesłanek, by nazwać ją demonem – powiedział.
Jednocześnie wiceprezydent podkreślił, że nie wyklucza istnienia życia pozaziemskiego i nie utożsamia automatycznie wszystkich hipotetycznych obcych z bytami duchowymi.
– Mogą istnieć pozaziemscy, pochodzący spoza Ziemi kosmici, a jednocześnie mogą istnieć anioły i demony. To mogą być dwie całkowicie odrębne rzeczy. Jedno może być prawdą, a drugie nie. W pełni zgadzam się z takim rozróżnieniem – stwierdził.
Dodał jednak, że z filozoficznego punktu widzenia granica między tymi pojęciami wydaje mu się niejednoznaczna.
– To rozróżnienie jest dla mnie interesujące koncepcyjnie. Ale jeśli kosmita dysponujący nadludzką technologią przyleci na Ziemię i będzie miał wobec ludzi złe zamiary, to nie wiem, jak miałbym odróżnić go od demona – powiedział Vance.
Administracja Donalda Trumpa kontynuowała proces odtajniania części rządowych dokumentów dotyczących obserwacji tzw. UFO, podsycając debatę na temat ich pochodzenia. Dotychczas ujawnione materiały nie przyniosły jednak jednoznacznych dowodów na istnienie życia pozaziemskiego. Nadal pozostają przedmiotem licznych spekulacji – od wyjaśnień odwołujących się do zjawisk naturalnych czy technologii innych państw, przez hipotezy o zaawansowanych cywilizacjach pozaziemskich, aż po interpretacje religijne, zgodnie z którymi niektóre z opisywanych zjawisk mogłyby mieć związek właśnie z demonami.
Źródło: lifesitenews






