Dokładnie 802 lata temu św. Franciszek otrzymał stygmaty

Philip_Fruytiers_-_St._Francis_of_Assisi.jpg
Philip Fruytiers, św. Franciszek z Asyżu / Źródło: Wikimedia Commons

Według wspomnień Biedaczyny z Asyżu 17 września 1224 roku Umęczony Chrystus ukazał się mu w wizji podczas medytacji Męki Pańskiej na górze La Verna. Z Ran Zbawiciela miała wychodzić światłość, wskazująca na zbawczą moc Jego Cierpienia. W czasie widzenia Franciszek zgodził się, by Chrystus naznaczył go podobnymi znamionami. W ten sposób Pan Jezus poświadczył, że swoimi dziełami św. Franciszek naśladuje Jego boski przykład.

Relację o tym wydarzeniu pozostawił Tomasz z Celano, XIII-wieczny franciszkanin, kronikarz oraz autor pierwszego życiorysu św. Franciszka:

[Franciszek] ujrzał w widzeniu rozciągniętego nad sobą Serafina, wiszącego na krzyżu, mającego sześć skrzydeł, za ręce i nogi przybitego do krzyża. Dwa skrzydła unosiły się mu nad głową, dwa wyciągały do lotu, a dwa okrywały całe ciało. Widząc to, Franciszek zdumiał się gwałtownie, a gdy nie umiał wytłumaczyć, co by znaczyło to widzenie, wtargnęła mu w serce radość pomieszana z żałością. Cieszył się z łaskawego wejrzenia, jakim Serafin patrzył na niego, ale przybicie do krzyża przeraziło go. Natężył umysł, by pojąć, co mogłaby znaczyć ta wróżba, i duch jego silił się trwożnie nad jakimś jej zrozumieniem. Otóż, podczas gdy szukając wyjaśnienia na zewnątrz, poza sobą, nie znalazł rozwiązania, nagle objawiło mu je w nim samym odczucie bólu.

Zróbmy to razem!

Natychmiast bowiem na jego rękach i nogach zaczęły jawić się znaki gwoździ, jak to na krótko przedtem widział u Męża ukrzyżowanego, ponad sobą w powietrzu. Jego ręce i nogi wyglądały przebite gwoździami w samym środku; główki gwoździ były widoczne na wewnętrznej stronie rąk i na wierzchniej stronie nóg, a ich ostre końce były na stronie odwrotnej (...) Zaś prawy bok, jakby przebity lancą, miał na sobie czerwoną bliznę, która często broczyła i spryskiwała tunikę oraz spodnie świętą krwią.

Stygmaty Franciszka na trwałe wpisały się w tożsamość zakonu franciszkańskiego i jego późniejszych spadkobierców. Do dziś ramię świętego skrzyżowane z ręką Chrystusa, wspólnie noszące podobne rany, są symbolem Braci Mniejszych.

W 1224 roku Św. Franciszek znajdował się już u kresu swojego poświęconego pokucie życia. Założony przez niego zakon żebraczy wraz ze zgromadzeniem dominikanów odegrał kluczową rolę w historii Kościoła. W niedługim czasie z jego szeregów wyszło wielu wybitnych świętych i kaznodziei.

Pamięć o stygmatach św. Franciszka szybko znalazła swoje miejsce w liturgii Kościoła. Już od początku XIV wieku 17 września obchodzono święto upamiętniające to niezwykłe wydarzenie. Zostało ono zniesione w trakcie reform liturgicznych lat 60., jednak nadal jest obchodzone w całym zakonie franciszkańskim.

Źródło: vaticannews.va, brewiarz.pl

FA / AF

71239.jpg
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com (jdcovell)

Takiego świętego Franciszka z Asyżu nie znałeś! [RAPORT PCh24]

Święty Franciszek bardzo gorąco kochał Pana Boga. Wielu osobom ta miłość kojarzy się głównie z szacunkiem świętego wobec istot żywych – dzieł Stwórcy. Taki obraz Biedaczyny z Asyżu jest jednak uproszczeniem jego osoby. Dlatego też w dniu liturgicznego wspomnienia założyciela Zakonu Franciszkańskiego przypominamy nasze teksty prezentujące tego niezwykłego człowieka. Aby przeczyt...Czytaj dalej
55090.jpg
fot. okładka książki "Święty Franciszek odkłamany" / Wikimedia.org

5 szkodliwych mitów o świętym Franciszku z Asyżu

Mało która postać historyczna stała się obiektem tak wielu manipulacji i przekłamań. Dlaczego ze stanowczego, surowego i wymagającego świętego Franciszka z Asyżu zrobiono rachitycznego, miałkiego, omdlewającego na myśl o zdeptaniu koniczyny hipisa?Już Ojciec Święty Pius XI przestrzegał: „W naszych czasach wielu ludzi skażonych zarazą laicyzmu nabrało nawyku odzierania naszych bohaterów z prawdziwe...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: