Donald Trump: Irańczycy do nas zadzwonili – chcą się dogadać

mid-epa12884147.jpg
fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że przedstawiciele Iranu zadzwonili w poniedziałek, wyrażając wolę zawarcia porozumienia. Potwierdził też, że rozpoczął blokadę irańskich portów.

- Mogę wam powiedzieć, że druga strona do nas zadzwoniła. Bardzo, bardzo chcieliby zawrzeć umowę - powiedział Trump podczas zaimprowizowanej i nieplanowanej wcześniej rozmowy z dziennikarzami przy drzwiach do Gabinetu Owalnego. - Zadzwoniły do nas tego poranka odpowiednie osoby i chcą wypracować porozumienie – dodał.

Prezydent zaznaczył, że nigdy nie zgodzi się na to, by Iran zdobył broń jądrową. - Jeśli się na to nie zgodzą, nie będzie porozumienia. Nigdy nie będzie porozumienia. Iran nie będzie miał broni jądrowej, a my odzyskamy ten pył. Odzyskamy go, albo dostaniemy go od nich, albo go sami weźmiemy - powiedział Trump, odnosząc się do irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu, które znajdują się pod ziemią.

Zróbmy to razem!

Pytany, czy w przypadku braku porozumienia zrealizuje swoją groźbę zniszczenia „całej cywilizacji”, Trump odparł, że nie chce tego komentować, lecz zaznaczył, że „nie będzie to dla nich przyjemne”.

Trump potwierdził, że o godz. 16 czasu polskiego zaczęła się blokada irańskich portów i podał, że będą w niej uczestniczyć inne państwa. Zapowiedział, że poda te państwa we wtorek, choć zaznaczył też, że nie potrzebuje ich pomocy. We wpisie na platformie Truth Social, zamieszczonym tuż przed rozmową z dziennikarzami, poinformował, że w niedzielę przez cieśninę Ormuz przepłynęły 34 statki, najwięcej od czasu zamknięcia cieśniny przez Iran.

Do zaimprowizowanej konferencji prasowej doszło w niecodziennych okolicznościach, bo podczas odbioru przez Trumpa dostawy jedzenia z restauracji jednej z sieci fast food. Był to zabieg mający podkreślić zlikwidowanie przez ustawę Trumpa One Big Beautiful Bill Act podatków od napiwków.

Źródło: PAP / Oskar Górzyński, Waszyngton

432u9rt3i2rth234t92u08234u8thwert098y23t.jpg
fot. PAP

Paweł Chmielewski: Konflikt Leona z Trumpem. Jak to się skończy?

Stolica Apostolska jest w napiętych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump w charakterystycznym dla siebie, barbarzyńskim stylu obraża papieża Leona XIV, a jego urzędnicy formułują wobec Watykanu zawoalowane groźby. Jak skończy się ta utarczka?Konflikt rozpoczął się jeszcze zanim Leon XIV został papieżem. Już jako kardynał, Robert Prevost krytycznie oceniał postulaty ruchu MAGA odnośnie ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: