Donald Trump spotkał się z obrońcami życia. Obiecał kontynuowanie polityki pro-life

800px-Donald_Trump_50042291358.jpg
fot. Wikipedia

Republikański kandydat na prezydenta USA spotkał się z liderami ruch pro-life, aby poruszyć kwestie, które w ostatnim czasie stały się pomiędzy nimi kością niezgody. Chodzi o prawodawstwo ogólnopaństwowe zabezpieczające prawo wszystkich Amerykanów, łącznie z nienarodzonymi, do życia.

Prezes Susan B. Anthony Pro-Life America Marjorie Dannenfelser oraz przewodniczący Family Research Council spotkali Tony Perkins spotkali się z Donaldem Trumpem po tym, jak wyrazili ostrą krytykę pod jego adresem po niefortunnej wypowiedzi, w której były prezydent stwierdził, iż kwestia obrony życia powinna być regulowana „na poziomie stanowym”.

Dannenfelser, która wcześniej określiła kontrowersyjne stanowisko Trumpa jako „nie do przyjęcia” skomentowała w rozmowie z LifeNews, iż obecne rozmowy przebiegły w konstruktywnej atmosferze, a sam spotkanie było „wspaniałe”.

Zróbmy to razem!

- Podczas spotkania prezydent Trump powtórzył swój sprzeciw wobec skrajnego stanowiska Demokratów dotyczącego aborcji na żądanie, aż do momentu narodzin, opłacanej przez podatników – a w niektórych przypadkach nawet po urodzeniu dziecka. Prezydent Trump uważa, że ​​takie stanowisko jest niegodne wielkiego narodu i wierzy, że naród amerykański zbuntuje się przeciwko tak radykalnemu stanowisku, które stawia nas w jednym rzędzie z Chinami i Koreą Północną – relacjonuje działaczka.

Wedle jej świadectwa, Donald Trump zadeklarował dalsze popieranie prawodawstwa pro-life (jest pod tym względem uważany za prezydenta, który zrobił najwięcej dla sprawy obrony nienarodzonych), wciąż jednak obstaje przy swoich niekonsekwentnych w tej sprawie stanowiskach.

- Prezydent Trump wie, że zdecydowana większość Amerykanów sprzeciwia się brutalnym późnym aborcjom, kiedy dziecko może odczuwać ból i ssać kciuk. Prezydent Trump powtórzył, że wszelkie przepisy federalne chroniące te dzieci będą musiały uwzględniać wyjątki dotyczące życia matki oraz przypadków gwałtu i kazirodztwa. Ochrona nienarodzonych dzieci zdolnych do odczuwania bólu zrównałaby Amerykę z cywilizowanym światem i 47 z 50 krajów europejskich – dodaje prezes SBA Pro-Life America.

Źródło: lifenews.com

FO

Donald-Trump.jpg
fot. Pixabay

Trump znów naraził się pro-liferom. Uważa, że obrona życia to „sprawa stanów”, a nie całego państwa

Donald Trump potwierdził, iż nie rozumie opatrznościowego, ani nawet politycznego, znaczenia obrony życia w walce o odzyskanie kraju z rąk radykalnej lewicy. Uznał mianowicie, że sprawa zakazu mordów prenatalnych nie powinna być regulowana na poziomie ogólnopaństwowym.Jedna z wiodących organizacji zrzeszających obrońców życia, Susan B. Anthony Pro-Life America uznała za „nie do zaakceptowania” sta...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: