Twarda ręka Trumpa przynosi efekty? Wskaźnik zabójstw rekordowo niski

Dane z 30 amerykańskich miast wskazują, że w pierwszej połowie tego roku liczba zabójstw spadła o 18 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 r., a jeśli ten trend się utrzyma, wskaźnik zabójstw w całym kraju będzie najniższy od co najmniej 1900 r. – wynika z opublikowanego w czwartek raportu.
Niezależna organizacja Council on Criminal Justice (CCJ) podkreśla w swoim raporcie, że ten 18-procentowy spadek oznacza, iż w pierwszej połowie 2026 r. w tych 30 miastach było o 215 mniej zabójstw niż w pierwszych sześciu miesiącach zeszłego roku. Z kolei w porównaniu z pierwszą połową 2019 r., gdy CCJ rozpoczęła zbierać dane, liczba zabójstw w tych miastach spadła o 31 proc.
Spośród 30 badanych miast, w 21 liczba zabójstw w okresie od stycznia do czerwca tego roku włącznie spadła w stosunku do analogicznego okresu 2025 r., w jednym się nie zmieniła, a wzrosła w ośmiu (najbardziej w Norfolk w Wirginii i w San Francisco w Kalifornii – odpowiednio o 64 i 55 proc.). W porównaniu z pierwszą połową 2019 r. spadek liczby zabójstw nastąpił w 26 badanych miastach, a wzrost tylko w czterech (w Austin, Norfolk, Minneapolis i Pittsburghu).
Jak przewiduje CCJ, jeśli ten trend się utrzyma również w drugiej połowie roku, wskaźnik zabójstw będzie niższy od zeszłorocznego – 4,0 na 100 tys. mieszkańców – który już był najniższym od 1900 r. Poprzednio najniższy wskaźnik odnotowano w roku 2014 – 4,4 na 100 tys. mieszkańców, z kolei najwyższy w 1980 r. - 10,2.
CCJ przeanalizowała w raporcie 13 rodzajów przestępstw. Spadki odnotowała w dziewięciu z tych kategorii, w tym w przypadku kradzieży samochodów, włamań do domów oraz ciężkich napaści. W okresie między pierwszą połową 2025 a pierwszą połową 2026 r. odnotowano natomiast niewielki wzrost liczby kradzieży sklepowych, przypadków przemocy domowej, napaści seksualnych oraz przestępstw narkotykowych.
Źródło: PAP






