Dr Paweł Milcarek o wizycie pani Mullally w Rzymie. „Gdzie w tym jest prawda?”

32423t66u87ythgdsf13r34.jpg
fot. youtube/rome reports

Pod koniec kwietnia papieża Leona XIV odwiedziła pani Sarah Mullally, funkcjonująca jako anglikański arcybiskup Canterbury. Papież i Mullally wspólnie się modlili, wcześniej anglikanka udała się do Krypty Klementyńskiej w Bazylice św. Piotra, gdzie udzielała błogosławieństwa. Wszystko to wywołało u wielu katolików poważne zgorszenie.

O sprawie mówił w rozmowie z PCh24.pl dr Paweł Milcarek, redaktor kwartalnika „Christianitas”. 

- Nie chcę silić się tu na żadne złośliwości, nie o to chodzi. Powoli jednak przesuwamy się w stronę absurdu: gdyby ktoś przyszedł w czasie naszej rozmowy i powiedział, że jest Napoleonem, to mielibyśmy ogłosić: a, no to dobrze, od tej pory będziemy szanownego pana traktowali jako cesarza Francuzów? […] Ta pani przyszła jako zwierzchnik Kościoła w Anglii, ale przecież my nie uważamy, że nim jest. Tam funkcjonuje też hierarchia katolicka, która została ustanowiona dlatego, że poza nią nie ma w Anglii pełnego Kościoła – podkreślił.

Zróbmy to razem!

Nawiązał też do błogosławieństwa, jakiego Sarah Mullally udzieliła w Krypcie Klementyńskiej, a które przyjął wiceszef Dykasterii ds. Ekumenizmu, abp Rino Pace.

- Sam fakt, że ktoś błogosławi, nie jest gorszący. Jednak moment, kiedy ktoś wchodzi do sanktuarium, staje się przewodniczącym i tym, który reprezentuje Kościół – to jest po prostu dezinformacja – powiedział. – To nie jest spór o władzę. To jest spór o prawdę. O to, czy jeżeli ktoś przebierze się w jakieś ubranka, wyjdzie na środek i powie: „Pan z wami”, to wszyscy mają go traktować tak, jak on traktuje siebie? – dodawał. 

- Nasze chrześcijaństwo powinno być pełne miłości bliźniego i szacunku dla ludzi, ale nie możemy zatracać rdzenia prawdziwościowego – wyjaśnił.

Więcej w nagraniu

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: