Drogi wrzesień. Inflacja wyraźnie skoczyła, co dalej?

Inflacja we wrześniu przekroczyła 4 procent w skali rok do roku. W październiku ma spaść ze względu na program CPN. Co będzie w kolejnych miesiącach, nie wiadomo - wiele zależy od paliw i decyzji rządu.
Główny Urząd Statystyczny przekazał w środę, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu wzrosły rdr o 4,1 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,7 proc. Wcześniej w szybkim szacunku GUS podawał, że CPI wyniósł we wrześniu 4,0 proc. rdr i 0,7 proc. mdm.
„Oczekujemy, że dzięki CPN (rządowemu programowi Ceny Paliw Niżej - PAP) inflacja w październiku obniży się poniżej 4 proc. r/r i utrzyma się na tym poziomie do końca roku. Z perspektywy RPP umożliwia to utrzymywanie postawy wyczekującej i wstrzymywanie się z ewentualnymi podwyżkami stóp” - napisali ekonomiści PKO BP.
Podkreślili, że perspektywy inflacji są wysoce niepewne i zależą głównie od czynników zewnętrznych.
Wskazali, że we wrześniu ceny paliw wzrosły o 9,2 proc. m/m oraz o 36,1 proc. r/r, a głównym źródłem tego wzrostu jest podwyższona cena ropy oraz niedobory produktów rafinacji. Dodali, że z dostępnych już danych ze stacji paliw wynika, że w pierwszym tygodniu października ceny paliw spadły o ok. 14 proc., nieco silniej niż wcześniej szacowano.
„Gdyby ceny paliw do końca miesiąca pozostały bez zmian, ceny paliw w październiku mogłyby się obniżyć o ok. 10 proc. m/m” - wyliczyli ekonomiści banku.
Zauważyli, że ceny nośników energii we wrześniu wzrosły o 1,0 proc. m/m oraz o 5,0 proc. r/r, przyspieszając względem sierpnia.
„Obserwowane obecnie wzrosty cen gazu ziemnego na rynku hurtowym (cena spot najwyższa od 2022 r.) generują obawy co do skali wzrostu taryf na 2027 r. Uważamy, że będzie ona ograniczona ze względu na korzystną pierwszą połowę roku i priorytety regulatora. Wzrost rynkowych cen prądu jest słabszy, przez co presja na wzrost rachunków za prąd jest mniejsza” - ocenili.
Przedstawiciele banku wskazali, że nadal trwa deflacja cen żywności i napojów bezalkoholowych, choć, jak zastrzegli, jest coraz słabsza. Oczekują, że w październiku zakończy się okres deflacji żywnościowej, a w kolejnych miesiącach ceny żywności będą rosły o ok. 3 proc. r/r. „Przyczynią się do tego m.in. niskie zbiory warzyw i owoców oraz niekorzystne perspektywy na globalnych rynkach” - zauważyli.
Ekonomiści PKO BP oszacowali, że inflacja bazowa we wrześniu obniżyła się, choć nieco słabiej niż sądzili – do 3,2 proc. r/r z 3,3 proc. r/r.
Z kolei analitycy banku Erste sądzą, że po wygaśnięciu rządowego programu CPN, inflacja może skoczyć aż do 5 procent.
„Ponowne uruchomienie na początku października rządowego programu ograniczającego wzrost cen paliw powinno utrzymać inflację CPI poniżej 4 proc. r/r w pozostałych miesiącach 2026 r. Oczekujemy, że zapobiegnie to podwyżkom stóp procentowych przez RPP. Jednak po wygaśnięciu programu inflacja może skoczyć do ok. 5 proc. Średnioroczną inflację szacujemy na 3,2 proc. w tym roku oraz 4,2 proc. w 2027 r.” - napisali.
Źródło: PAP






