Droższe paliwo, to wyższe ceny. Inflacja idzie w górę

Inflacja w lipcu wzrosła do 3,1 proc. z 2,5 proc. w czerwcu – prognozuje ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. Dodał, że wzrost inflacji został wywołany wyższymi cenami paliw.
W piątek Główny Urząd Statystyczny opublikuje szybki szacunek inflacji w lipcu. W czerwcu inflacja wyniosła 2,5 proc. - Inflacja w lipcu wzrosła do 3,1 proc. – powiedział PAP ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. Jego zdaniem za wzrost inflacji odpowiadały wyższe ceny paliw.
- Od początku lipca przywrócona została podstawowa stawka VAT (23 proc.) na paliwa. W okresie od 1 kwietnia do końca czerwca stosowano stawkę 8 proc. Jednocześnie zniesiono administracyjnie ustalaną przez Ministra Energii cenę maksymalną. Nałożyła się na to re-eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, która przejściowo wywindowała ceny ropy naftowej ponownie w okolice 100 dolarów za baryłkę – wyjaśnił Antoniak.
W jego ocenie wzrost inflacji sprawia, że w tym roku obniżek stóp procentowych banku centralnego nie należy się spodziewać. - Zwłaszcza, że większość Rady Polityki Pieniężnej zachowuje w tej kwestii dużo większą wstrzemięźliwość i ostrożność niż jej przewodniczący. W naszej ocenie stopy procentowe banku centralnego pozostaną bez zmian do końca tego roku, a przestrzeń na obniżki pojawi się dopiero w 2027 r. – wskazał Adam Antoniak.
Źródło: PAP






