Drugi konsystorz Leona. Będą kontrowersje

kard.jpg
Fot. YT

W dniach 26 - 29 czerwca odbędzie się w Rzymie drugi konsystorz kardynalski zwołany przez Leona XIV. Wśród tematów wiodących mają znaleźć się teoria wojny sprawiedliwej oraz synodalność. 

Pierwszy konsystorz Leona XIV odbył się w styczniu 2026 roku. Stanowił raczej zapoznawcze spotkanie papieża z kardynałami. Relacje, które zaprezentowali po zebraniu niektórzy purpuraci, były zasadniczo pozytywne, jakkolwiek nikt nie przedstawił jakichś ściślejszych konkluzji konsystorza.

Drugie, czerwcowe spotkanie, może mieć już inny charakter, bardziej konkretny. Ojciec Święty chce porozmawiać z kardynałami o trzech dużych tematach. Po pierwsze, o sytuacji globalnej w kontekście funkcjonowania Kościoła katolickiego. Po drugie, o encyklice „Magnifica humanitas” na temat nauczania społecznego Kościoła w kontekście nowych technologii. Po trzecie, o Synodzie o Synodalności.

Zróbmy to razem!

W kwestii sytuacji międzynarodowej trudno o wypracowanie jakichkolwiek twardych konkluzji - temat jest zbyt szeroki i zbyt niezależny od Kościoła. Wydaje się prawdopodobne, że konsystorz ograniczy się do podkreślenia roli Kościoła jako budowniczego pokoju i braterstwa.

Teoria wojny sprawiedliwej

W drugiej kwestii wszystko zostało już teoretycznie powiedziane w samej encyklice, która jest dokumentem niezwykle obszernym. Jak poinformował  Dziekan Kolegium Kardynalskiego, Giovanni Battista Re, kardynałowie mają jednak rozmawiać o jednym punkcie szczegółowym – a mianowicie o teorii wojny sprawiedliwej. W encyklice „Magnifica humanitas” Leon XIV ogłosił, że Kościół katolicki „potwierdza przezwyciężenie teorii wojny sprawiedliwej”, jako że była „zbyt często przywoływana w celu usprawiedliwiania wszelkiej wojny”. Zarazem papież podkreślił, że nienaruszone jest prawo „do uprawnionej obrony, rozumianej w sensie najściślejszym”. Kardynałowie mają się zastanowić, w jaki sposób odnieść się dziś w Kościele do kwestii prowadzenia działań zbrojnych w kontekście odejścia od teorii wojny sprawiedliwej. 

Synod o synodalności

Najciekawszy wydaje się trzeci z tematów, bo to właśnie on wywołuje w Kościele powszechnym dużą polaryzację. Synod o Synodalności rozpoczął się w 2021 roku z woli papieża Franciszka. Jego pierwszy etap zakończył się jesienią roku 2024, wraz z publikacją „Dokumentu finalnego”, który papież włączył do zwyczajnego Magisterium Kościoła. Od tego czasu trwają szeroko zakrojone przygotowania do kolejnych spotkań synodalnych. Mają kulminować na bezprecedensowym Zgromadzeniu Kościelnym jesienią 2028 roku.

W ostatnich miesiącach Sekretariat Generalny Synodu Biskupów, który urzęduje w Watykanie, opublikował szereg dokumentów roboczych poświęconych konkretnym zagadnieniom, takim jak rola kobiet w Kościele, stosunek Kościoła do LGBT czy sposób wybierania biskupów. Niektóre z passusów w tych dokumentach wywołały żywiołową dyskusję. Dotyczy to zwłaszcza tematyki LGBT, która w dokumencie roboczym została zaprezentowana w kluczu liberalnym. Należy się spodziewać, że echa tej dyskusji będą słyszalne również na nadchodzącym konsystorzu.

Jak podał kardynał Giovanni Battista Re, sprawa synodu zostanie ujęta na konsystorzu w dwóch etapach. Najpierw Watykan zaprezentuje kardynałom harmonogram działań synodalnych na najbliższe lata. Później możliwa będzie swobodna dyskusja pomiędzy kardynałami i z udziałem papieża. Kardynałowie będą mogli się wypowiedzieć, mając na wystąpienie trzy minuty. Nie daje to wprawdzie szansy na gruntowną dyskusję, ale umożliwia zarysowanie własnego stanowiska i zwrócenie uwagi na wybrane problemy.

O liturgii dyskusji nie będzie

Zwraca uwagę, że kardynałowie nie będą rozmawiać o liturgii. Jeszcze pod koniec 2025 roku włoskie media sugerowały, że jednym z tematów poprzedniego, styczniowego konsystorza, będzie właśnie kwestia Mszy świętej. Chodziłoby o wypracowanie jakiegoś modus vivendi zwolenników tradycyjnej liturgii (tzw. Mszy trydenckiej) oraz liturgii zreformowanej (Novus Ordo Missae). Papież pozostawił samym kardynałom do decyzji, jakimi tematami będą chcieli się zająć; nie znalazła się wśród nich liturgia. Na konsystorz czerwcowy tematy zostały wyznaczone odgórnie i liturgii wśród nich nie ma.

Wygląda na to, że papież Leon XIV chce samodzielnie zająć się tą sprawą – albo nie zajmować się nią w ogóle, pozostawiając nienaruszony status quo. W jednej z niedawnych katechez środowych Ojciec Święty mówił o konstytucji soborowej „Sacrosanctum concilium”, która stała się podstawą późniejszej reformy liturgicznej. W katechezie wezwał do przestrzegania przepisów liturgicznych i troski o godność Mszy świętej. Nie zasugerował jednak w żaden sposób chęci rewizji reformy.

Ta niechęć do rewidowania Novus Ordo Missae może wynikać z uznania, że problem jest w sensie statystycznym marginalny – Msza trydencka interesuje relatywnie wąskie środowisko katolików w kilku krajach globalnego Zachodu, zwłaszcza we Francji i Stanach Zjednoczonych. Nie jest to problem ogólnokościelny, nie wywołuje niemal żadnego zainteresowania w krajach globalnego Południa.

Być może Leon XIV przygotowuje jakieś nowe wytyczne w sprawie Mszy trydenckiej, które mogłyby zostać opublikowane w lipcu – w okolicach piątej rocznicy motu proprio „Traditionis custodes” Franciszka. Środowiska tradycjonalistyczne mają nadzieję, że Ojciec Święty poluzuje restrykcje nałożone przez papieża z Argentyny, zwłaszcza te dotyczące sposobu uzyskiwania zgody na celebrowanie Mszy trydenckiej w kościołach parafialnych. Do mediów nie przedostały się jednak jak dotąd żadne przecieki wskazujące, że Leon XIV rzeczywiście chce zrobić coś w tej sprawie.

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: