Dwa województwa postawione na baczność z powodu wybuchu na Ukrainie

ewakuacja 2.jpg
Fot. sharpdesign/Pixabay

Setki uruchomionych syren i alarmów, masowe ewakuacje i paniczne ostrzeżenia SMS w dwóch polskich województwach. Wszystko z powodu… jednego drona, który wybuchł w odległości kilku kilometrów od polskiej granicy.

 

We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.

Zróbmy to razem!

Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.

- Dzisiaj na terenie naszego województwa uruchomiło się 630 syren. Nie było powiatu, w którym te syreny nie zostałyby uruchomione – powiedział wojewoda Komorski podczas czwartkowej konferencji prasowej w Lublinie.

Dodał, że spośród wszystkich tych uruchomionych syren aż 355 zostało włączono zdalnie. Do końca roku – według planów urzędu – w regionie ma być 1000 syren uruchamianych zdalnie.

Wojewoda powiedział, że po czwartkowym incydencie zwołał sztab kryzysowy, żeby podsumować działania. – Liczymy się z tym, że te błędy przez poszczególne podmioty jeszcze będą popełniane, natomiast cały czas przeprowadzamy treningi cichego alarmu, uruchamiamy syreny, ciągle szkolimy – wymienił.

Zdaniem Komorskiego „wszystkie procedury zadziałały zgodnie z planem”, decyzje podjęte po wcześniejszych incydentach „przyniosły dobre efekty” i zapowiedział dalsze działania, których celem jest poprawa efektywności systemu wczesnego ostrzegania i alarmowania.

Wojewoda podał, że prowadzona jest kategoryzacja schronów i miejsc ukrycia, po której obiekty będą odpowiednio oznaczane, a mieszkańcy – informowani. Według zapowiedzi, tworzenie kompletnego systemu ochrony ludności potrwa do końca roku.

Jak poinformował, zarządcy nieruchomości i budynków użyteczności publicznej zarządzili ewakuację w 120 obiektach, w tym w szkołach, urzędach, większych zakładach pracy i na uniwersytetach.

Dziennikarze podczas konferencji prasowej zwrócili uwagę, że nie wszystkie szkoły zadecydowały o ewakuacji. – Dalej mamy pracę do wykonania, aby tego typu decyzje były podejmowane w sposób bardziej stanowczy – odpowiedział Komorski.

Media zwróciły też uwagę na szpitale, które nie ewakuowały pacjentów. Zastępca Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie st. bryg. Rafał Goliszek stwierdził, że „były próby podjęcia tego typu działań” w kilku przypadkach też „prowadziliśmy konsultacje”.

- Decyzja należy bezpośrednio do kierownika jednostki medycznej, ale jeżeli widzimy realne zagrożenie to powinny być te działania podjęte niezwłocznie – powiedział Goliszek. Zaznaczył, że ewakuacja pacjentów, którzy leżą lub przebywają na salach pooperacyjnych to „złożony proces przede wszystkim logistyczny”, który wymaga ćwiczeń i opracowania planów.

Zastępca komendanta zapowiedział w najbliższych dniach głośne testy syren w poszczególnych powiatach na terenie regionu. O próbach mieszkańcy mają być wcześniej informowani.

Zarówno na terenie województwa lubelskiego, jak i województwa podkarpackiego alarm w czwartek ogłaszały i odwoływały syreny uruchomione przez wojewódzkie służby. Mieszkańcy tych regionów, w tym ich stolic: Lublina i Rzeszowa, otrzymywali SMS o treści: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów”.

W czasie działań wojska lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, zawieszono też odprawy na przejściach granicznych. W wielu miejscach przeprowadzano ewakuacje m.in. pracowników instytucji publicznych, uczelni i szkół. Przed godz. 13:00 RCB powiadomiło mieszkańców o odwołaniu alertu. „UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Brak zagrożenia na terenie Polski” – brzmiał komunikat.

Źródła: PAP, PCh24

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: