Elon Musk znów pracuje dla rządu USA. Będzie doradzał ws. wojen przyszłości

Elon Musk, szef firmy produkującej broń autonomiczną Palmer Luckey i były republikański przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich będą doradzać Pentagonowi w sprawie wojen przyszłości - poinformował minister wojny Pete Hegseth, którego cytuje w czwartek „Washington Post”.
Nieco ponad rok po wycofaniu się z pracy dla administracji prezydenta Donalda Trumpa, Musk znowu angażuje się w plany rządu w ramach inicjatywy nazwanej Projekt Meridian - wyjaśnia waszyngtoński dziennik.
Musk, Luckey i Gingrich będą współdyrektorami tego projektu, a kierowany przez nich zespół ma „studiować pola walki przyszłości” i wskazywać, jakie technologie i rodzaje broni dadzą amerykańskim żołnierzom szanse na „zdominowanie otoczenia” - napisał w wewnętrznym dokumencie resortu Hegseth.
Wojna z Iranem, głównie w jej początkowej fazie, obnażyła technologiczne niedostatki amerykańskiej armii. Udane działania Teheranu wynikały głównie ze skutecznego posługiwania się środkami asymetrycznymi, m.in. tanimi w produkcji dronami oraz pociskami balistycznymi manewrującymi. Pentagon został zmuszony do unieszkodliwiania rojów dronów za pomocą niezwykle drogich pocisków Patriot, co znacznie uszczupliło amerykańskie zapasy rakietowe.
Niedawno ponownie zrobiło się głośno o sprawie zabicia 150 dziewczynek w szkole Minab w Iranie na skutek amerykańskiego ataku rakietowego. Za wyborem lokalizacji miał stać system identyfikacji celów firmy Palantir, w którego bazie danych budynek szkolny wciąż figurował jako schron wojskowy. Przedstawiciele firmy wypierają się odpowiedzialności, podkreślając, że ostateczną decyzję zawsze podejmuje konkretny oficer.
W przeszłości Musk kierował zespołem DOGE, powołanym przez administrację Trumpa, by doprowadzić do redukcji zatrudnienia w sektorze rządowym i publicznym. Wskutek działań miliardera, obcięto finansowanie sieci lewicowych organizacji pozarządowych na całym świecie. Echa decyzji Muska było słychać również wśród aktywistów nad Wisłą. Z czasem Musk wszedł jednak w ostry konflikt z przedstawicielami administracji Trumpa oraz samym prezydentem, który skutkował zakończeniem współpracy i wycofaniem poparcia ekscentrycznego miliardera.
Elon Musk w tym roku oficjalnie wraca do polityki i współpracy z rządem. Miliarder zaangażował się też niedawno w finansowe wspieranie Republikanów w kampanii wyborczej. Reaktywował w tym celu swój super PAC, poprzez który wspierał Trumpa w wyborach prezydenckich. Prezes SpaceX i Tesli był najważniejszym darczyńcą podczas wyborów w 2024 roku, kiedy to na wsparcie Republikanów, a przede wszystkim Trumpa, przeznaczył 291,5 mln dolarów.
PAP
oprac. pR







