Estonia postawi na lekkie myśliwce. Chce wzmocnić obronę powietrzną i ochronę transportu morskiego

l39.jpg
Konflikty.pl (Attribution or Attribution), via Wikimedia Commons

Plany obronne Estonii należy zrewidować tak, by uwzględnić pozyskanie lekkich myśliwców lub bezzałogowców do obrony powietrznej i ochrony morskich szlaków transportowych - powiedział estoński minister obrony, były główny dowódca armii, Martin Herem.

W wywiedzie dla telewizji ETV podkreślił, że w grę wchodzą np. lekkie brytyjskie samoloty Hawk lub czeskie L-39 (używane w wielu państwach w tym jako maszyny szkoleniowe - PAP), a także odrzutowe bezzałogowce.

Obecnie Estonia nie ma własnych myśliwców i w praktyce sił powietrznych dysponujących odpowiednimi zasobami sprzętowymi, a nadzór nad przestrzenią powietrzną, podobnie jak w przypadku innych krajów bałtyckich, realizowany jest przez inne państwa i ich myśliwce w ramach rotacyjnej misji NATO.

Zróbmy to razem!

Według Herema, który objął urząd na początku października, obejmujące okres 10 lat plany obronnych kraju, które na początku roku przyjął resort obrony, wymagają rewizji. W jego opinii uzasadnia to bieżący rozwój wojny Rosji z Ukrainą, w której rosyjska armia wykorzystuje pociski manewrujące z napędem odrzutowym.

„Lekkie myśliwce lub bezzałogowce są przystosowane do ich zwalczania” - podkreślił szef estońskiego resortu obrony.

Herem przypomniał, że lekkie myśliwce będą potrzebne również do monitorowania i zabezpieczania morskich szlaków handlowych, które mają bardzo istotne znaczenie dla gospodarki kraju. Przypomniał, że 80 proc. estońskiego handlu zagranicznego odbywa się drogą morską, podobnie jak w przypadku Finlandii. „Wspólnie z sojusznikami trzeba zadbać, by nie utracić nad nimi kontroli” - oświadczył Herem. 

W jego ocenie estońska armia może potrzebować ok. 12 lekkich myśliwców, a ich zakup, ze względu na ograniczone możliwości budżetowe, to proces obliczony na około cztery lata.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: