Estonia pozostawi przejścia graniczne z Rosją zamknięte na noc. Moskwa nie wykazała w ostatnim czasie dobrej woli

Narva_railwaystation.jpg
Stacja graniczna w Narwie. No machine-readable author provided. A.fiedler assumed (based on copyright claims)., CC BY-SA 2.5

Estońskie przejścia na wschodniej granicy, zamknięte na noc w reakcji na incydenty z udziałem rosyjskich służb, będą funkcjonować z tymi ograniczeniami przez kolejne trzy miesiące - poinformował w piątek resort spraw wewnętrznych.

Obostrzenia na przejściach w Luhamaa i Koidula w płd.-wsch. części kraju, jedynych obsługujących ruch samochodowy na granicy z Rosją, będą obowiązywać do końca sierpnia. Przejścia te będą otwarte od godz. 7 do 19.

12-godzinny rytm pracy wprowadzony zostanie także na przejściu dla pieszych w Narwie. Od połowy czerwca przejście przez most graniczny do rosyjskiego Iwangorodu będzie czynne również od godz. 7 do 19 (obecnie od 7 do 23).

Zróbmy to razem!

„Decyzja o zamknięciu posterunków na noc podjęta trzy miesiące temu, była słuszna i trzeba ją przedłużyć, ponieważ strona rosyjska nie wykazała w ostatnim czasie dobrej woli. Dlatego złagodzenie reżimu granicznego nie jest jeszcze możliwe" – powiedział szef resortu spraw wewnętrznych Igor Taro.

Decyzja władz Estonii odnosi się do ostatnich incydentów w rejonie przygranicznym.

Pod koniec ub. roku rosyjscy strażnicy przekroczyli linię kontrolną na rzece Narwie i zeszli na falochron znajdujący się po estońskiej stronie. Wcześniej jesienią przy transgranicznej drodze, przebiegającej na odcinku około 1 km przez terytorium Rosji i umożliwiającej Estończykom przejazd między miejscowościami na skróty, poruszała się niezidentyfikowana grupa umundurowanych, uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn. Ten incydent z „zielonymi ludzikami” uznano wówczas za niebezpieczny akt prowokacji.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy, odkąd wprowadzono ograniczenia, ruch na przejściu w Luhamaa spadł o blisko 20 proc., zaś w Koidula wzrósł z kolei o 6 proc. – poinformowało ministerstwo.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: