European Conservative: w Polsce religia znika z systemu edukacji bez formalnego zakazu

religia.jpg
PCh24.pl

20 sierpnia na łamach „The European Conservative” ukazał się artykuł poświęcony nauczaniu religii w polskich szkołach. Autor zauważa, że pomimo braku formalnego zakazu polski resort oświaty stopniowo ogranicza znaczenie tego przedmiotu w systemie oświaty. Proces ten określa mianem „administracyjnej sekularyzacji”.

W artykule dużo miejsca poświęcono stanowisku Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Jego prezes Piotr Janowicz ocenia, że celem kolejnych zmian jest stopniowe wyprowadzenie religii i etyki ze szkół, zwracając jednocześnie uwagę, że środowisko katechetów zostało pominięte w konsultacjach. Stowarzyszenie wskazuje również na zawodowe i społeczne konsekwencje reform dla świeckich nauczycieli religii.

„The European Conservative” przywołuje dane ministerstwa edukacji przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich, według których liczba nauczycieli religii i katechetów w polskich szkołach zmniejszyła się w ciągu roku o 4517. W komentarzu zaznaczono, że liczby tej nie można automatycznie utożsamiać z liczbą zwolnionych osób, pokazuje ona jednak skalę zmniejszenia zatrudnienia w tej grupie.

Zróbmy to razem!

Komentarz opisuje kolejne etapy zmian wprowadzanych przez MEN: możliwość łączenia uczniów z różnych klas na lekcjach religii, nieuwzględnianie oceny z religii przy obliczaniu średniej ocen oraz ograniczenie wymiaru nauczania religii z dwóch godzin do jednej tygodniowo. Każda z tych decyzji może być przedstawiana jako techniczna zmiana dotycząca organizacji szkoły. Łącznie jednak – argumentuje komentarz – prowadzą one do osłabienia praktycznej pozycji religii w systemie edukacji bez jej formalnego usunięcia.

Tekst zwraca uwagę, że spór ma również wymiar prawny. Przypomina rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego dotyczące kolejnych rozporządzeń ministerstwa edukacji oraz ustawowy wymóg wydawania regulacji, dotyczących nauczania religii „w porozumieniu” z Kościołami i związkami wyznaniowymi. Odnotowuje jednocześnie, że obecny rząd kwestionuje legitymację Trybunału w jego obecnym składzie.

W szerszym europejskim kontekście artykuł przywołuje wypowiedź Krzysztofa Kotowicza, publicysty i rzecznika prasowego diecezji świdnickiej. Zwraca on uwagę, że nauczanie religii w publicznym systemie edukacji nie jest polskim wyjątkiem, lecz rozwiązaniem obecnym także m.in. w Niemczech, Austrii, Belgii, Finlandii i na Węgrzech. Jego zdaniem ograniczenie nauczania dowolnego przedmiotu do jednej godziny tygodniowo oznacza zarazem zmniejszenie jego znaczenia.

„The European Conservative” opisuje także reakcje instytucjonalne i społeczne. Przypomina przygotowania Kościoła do wzmocnienia katechezy parafialnej oraz wypowiedzi bp. Marka Mendyka, dotyczące konieczności łączenia katechezy szkolnej z formacją prowadzoną w parafiach. Odnotowuje również obywatelską inicjatywę ustawodawczą „Tak dla religii i etyki w szkole”, pod którą zebrano ponad pół miliona podpisów.

Zdaniem komentarza polski spór wykracza poza pytanie o samą obecność katechezy w szkole. Dotyczy również praw rodziców, granic działania władzy wykonawczej oraz możliwości osłabiania praw formalnie gwarantowanych obywatelom poprzez zmiany dotyczące organizacji, procedur i warunków korzystania z tych praw. To właśnie ten mechanizm tekst określa mianem „administracyjnej sekularyzacji”.

„The European Conservative” jest anglojęzycznym europejskim kwartalnikiem poświęconym filozofii, polityce, kulturze i współczesnym sprawom publicznym. Pismo deklaruje konserwatywną i tradycjonalistyczną perspektywę oraz publikuje autorów reprezentujących różne nurty europejskiej prawicy; w jego radach zasiadają m.in. były prezydent Czech Václav Klaus i polski filozof oraz były europoseł Ryszard Legutko. Autorem komentarza o zmianach dotyczących nauczania religii w Polsce jest polski dziennikarz i komentator Miłosz Manasterski. Publikacja tekstu w „The European Conservative” oznacza włączenie polskiego sporu w szerszą europejską debatę o miejscu religii w instytucjach publicznych, prawach rodziców i granicach ingerencji państwa.

Źródło: KAI

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: